r e k l a m a

Warszawa w kadrze Leo: słabo, ale będzie lepiej

Maciej Białek 20-11-2008, ostatnia aktualizacja 21-11-2008 20:35

Roger, Wawrzyniak oraz epizody Majewskiego i Jodłowca – tak w skrócie wyglądał wkład piłkarzy warszawskich klubów w tegoroczne występy reprezentacji. Kiepsko, ale są realne nadzieje na poprawę.

Roger Guerreiro – jedyny piłkarz z Warszawy spokojny o miejsce w reprezentacji
autor: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Roger Guerreiro – jedyny piłkarz z Warszawy spokojny o miejsce w reprezentacji
Tomasz Wieszczycki
autor: Kowalczyk Piotr
źródło: Życie Warszawy
Tomasz Wieszczycki

Legia i Polonia odgrywają niebagatelną rolę w ekstraklasie, przez większość sezonu jedna ze stołecznych drużyn była liderem rozgrywek. W obu klubach nie brakuje klasowych piłkarzy, oba mają ambitne plany. Jak to wszystko przekłada się na występy w reprezentacji Polski? Zdecydowanie niewspółmiernie do wymienionych osiągnięć.

Jedynym zawodnikiem, który regularnie ociera się o podstawowy skład kadry, jest Roger Guerreiro. Od czasu, gdy pod koniec maja legionista otrzymał polski paszport, wystąpił we wszystkich 11 spotkaniach kadry. Często należał do wyróżniających się piłkarzy, choć zdarzały mu się również irytująco słabe występy, np. ze Słowenią. Efektownym golem z Irlandią przypomniał jednak, po co otrzymał paszport.

Kuba coraz pewniejszy

Beenhakker nie zapomniał również o Jakubie Wawrzyniaku, z tą różnicą, że do lewego obrońcy Legii przekonuje się znacznie dłużej. I nie zawsze wie, jak spożytkować jego możliwości. W listopadzie ubiegłego roku piłkarz pełnił nawet rolę rozgrywającego (z Serbią). Notoryczne problemy zdrowotne Grzegorza Bronowickiego sprawiły jednak, że Wawrzyniak staje się ważną alternatywą na lewą stronę obrony.

W środę w Dublinie rozkręcał się powoli (o pierwszej połowie lepiej zapomnijmy), ale po przerwie kilka razy spisał się jak wytrawny reprezentant. Na pewno nie zostanie skreślony.

Na początku roku Beenhakker sprawdził dwa razy polonistę Sebastiana Przyrowskiego (wtedy jeszcze piłkarza Groclinu), ale bogactwo na tej pozycji zepchnęło 27-letniego bramkarza w cień. I raczej, mimo dobrych występów w lidze, szybko z niego nie wyjdzie.

Co innego Radosław Majewski. Gdyby nie głupie zachowanie po meczu we Lwowie, może „Maja” byłby już partnerem Mariusza Lewandowskiego w środku boiska. Na razie swój reprezentacyjny licznik zatrzymał na cyfrze „pięć” (czyli spotkaniu z Ukrainą), ale kolejne powołania do kadry wydają się tylko kwestią czasu.

Podobnie z Tomaszem Jodłowcem. Wprawdzie utalentowany obrońca Polonii był sprawcą nerwowej końcówki meczu w Dublinie (po jego faulu sędzia podyktował rzut karny w 89. minucie), ale tę winę łatwo wybaczyć. Na razie Beenhakker wpuszcza go w końcówkach spotkań z silnymi rywalami (Czechy, Irlandia), co dla każdego środkowego obrońcy potrzebującego zgrania z kolegami może być koszmarem.

A Iwański czeka

Kto do nich dołączy w 2009 roku? Jeśli Maciej Iwański utrzyma wiosną obecną formę, jego brak w kadrze będzie kompletnym nieporozumieniem.

W tej chwili pomocnik Legii gra w lidze o klasę lepiej niż Rogeri nie gorzej od Garguły. W notesie Beenhakkera są również nazwiska polonistów Jarosława Laty i Daniela Mąki. Sęk w tym, że dla pierwszego może być już za późno (31 lat), a dla drugiego za wcześnie (20 lat).

Tomasz Wieszczycki, były piłkarz Legii i Polonii

Niestety nie widzę możliwości, aby piłkarze z obu warszawskich klubów zdominowali naszą reprezentację. Z Legii stałe miejsce mają Jakub Wawrzyniak i Roger Guerreiro. Kto poza nimi? Z pewnością na szansę zasługuje Maciej Iwański, który prezentuje bardzo równy i wysoki poziom. Choć przyznaję, że w spotkaniu z GKS Bełchatów to jednak Łukasz Garguła zaprezentował się korzystniej. W Polonii na miejsce w szerokiej kadrze zasługuje Radosław Majewski. W tym chłopaku drzemią duże możliwości, choć za wcześnie jest dla niego na miejsce w podstawowym składzie. Na uwagę zasługuje również Tomasz Jodłowiec, bo przecież solidna defensywa Polonii to głównie jego zasługa. W gronie kandydatów do kadry wymieniany był też Jarosław Lato, ale on prezentuje tylko solidny, ligowy poziom. „Melodią przyszłości“ jest natomiast Daniel Mąka.

—not. mach

Z Legii i Polonii do kadry – 2008 rok

Roger Guerreiro - 11 meczów (z Albanią, Danią, Niemcami, Austrią, Chorwacją, Ukrainą, ze Słowenią, z San Marino, Czechami, ze Słowacją, z Irlandią), 2 gole.

Jakub Wawrzyniak - 9 meczów (z Finlandią, Czechami, Estonią, Macedonią, Albanią, Danią, Chorwacją, Czechami, Irlandią).

Radosław Majewski - 4 mecze (z Finlandią, Estonią, Macedonia, Ukrainą). Trzy pierwsze mecze jeszcze jako zawodnik Groclinu.

Tomasz Jodłowiec - 2 mecze (z Czechami i Irlandią).

Sebastian Przyrowski - 2 mecze (z Finlandią i Estonią). Oba jeszcze jako zawodnik Groclinu.

Kamil Grosicki - 2 mecze (z Finlandią i Estonią). Wówczas jako zawodnik Legii, potem przeszedł do FC Sion.

Najbliższe plany kadry:

14 grudnia – sparing z Serbią (w składzie krajowym) podczas zgrupowania w Turcji

11 lutego – mecz towarzyski z Walią

28 marca – mecz eliminacji MŚ z Irlandią Północną

1 kwietnia – mecz eliminacji MŚ z San Marino.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy