Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Warszawa walczy o tor łyżwiarski

koz 11-03-2017, ostatnia aktualizacja 11-03-2017 08:36

O przyszłości Toru Łyżwiarskiego "Stegny" zdecyduje resort sportu. Warszawa chce, aby inwestycja została sfinansowana z budżetu państwa.

autor: Przemysław Wierzchowski
źródło: Fotorzepa

– Modernizacja Toru Łyżwiarskiego "Stegny" to jedna z najistotniejszych inwestycji sportowych w Warszawie. Nowy, zadaszony obiekt pozwoli na całoroczne korzystanie z niego przez warszawiaków uprawiających sport rekreacyjnie oraz zawodowych sportowców. Dlatego po raz kolejny, w imieniu Miasta Stołecznego Warszawy zwróciłam się do Ministra Sportu o wspólną realizację tego projektu. Ubiegamy się też o dotację w ramach "Programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu" – mówi Renata Kazonowska, wiceprezydent m.st. Warszawy.

Taki wniosek został złożony w kancelarii ministerstwa. Przyznanie środków ze strony resortu byłoby konsekwencją wpisania inwestycji do Planu Wieloletniego Ministerstwa Sportu w ramach „Programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu".

Jest to kolejny wniosek składany do Ministerstwa Sportu i Turystyki. Pierwszy złożony został kolejny 11 marca 2016 r. Zgodnie z wymogami II etapu kwalifikacji do dofinansowania do wniosku dołączone zostały również dokumenty potwierdzające przygotowanie inwestycji do realizacji m.in. kopię decyzji o pozwoleniu na budowę, oświadczenie o uzgodnieniu z polskimi związkami sportowymi oraz harmonogram rzeczowo-finansowy realizacji zadania.

Przypomnijmy, że projekt modernizacji toru łyżwiarskiego Stegny zakłada: wyburzenie istniejącego budynku zaplecza, pozostawienie istniejącej płyty toru łyżwiarskiego wraz z całą infrastrukturą oraz budowę zadaszenia toru i budynku zaplecza jako jednej bryły. W poprzednim roku resort sportu (na czele którego stoi polityk związany z PiS) wycofał się z projektu finansowania tej inwestycji, co zapowiadała ekipa urzędników poprzedniego rządu PO - PSL.

Według wstępnych założeń realizacja inwestycji ma pochłonąć około 160 milionów złotych. Zgodnie z ministerialną promesą - ustalona z rządem PO - PSL, 100 milionów złotych z budżetu ma wyasygnować m.st. Warszawa, a pozostała kwota ma pochodzić ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.

zyciewarszawy.pl