Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Patriotyczne emocje biegaczy i kibiców

Grzegorz Rogowski 31-07-2017, ostatnia aktualizacja 31-07-2017 12:06

Blisko 11 tys. osób stanęło na starcie 27. Biegu Powstania Warszawskiego.

źródło: materiały prasowe

Aż 7,7 tys. osób wystartowało w biegu głównym na 10 km. Blisko 2,7 tys. osób pobiegło na dystansie dwa razy krótszym, który wrócił do programu po rocznej przerwie.

Numery startowe rozeszły się błyskawicznie, w drugim obiegu osiągały cenę czterokrotnie wyższą od nominalnej. Znów okazało się, że nawet podwyższony limit uczestników to za mało, by spełnić oczekiwania rozbieganych i coraz chętniej manifestujących w ten sposób swój patriotyzm Polaków.

Wszyscy biegacze tradycyjnie założyli powstańcze opaski, nie brakowało biało-czerwonych flag. Przed startem chwila zadumy nad słowami powstańców, wspólne odśpiewanie „Roty" i Mazurka Dąbrowskiego. – To podniosło emocje, a potem kibice na trasie nie pozwalali tym emocjom opaść – mówił doświadczony maratończyk, medalista mistrzostw Polski Mariusz Giżyński.

Uczestnicy pobiegli po historycznej trasie walk Powstania Warszawskiego. Start i meta powstańczej rundy znajdowały się w okolicach stadionu Polonii, skąd w nocy z 21 na 22 sierpnia 1944 roku atak w kierunku Dworca Gdańskiego przypuściły bataliony „Zośka" i „Czata 49". W niezwykłej scenerii stworzonej przez grupy rekonstrukcyjne biegacze mijali plac Krasińskich i pomnik Powstania Warszawskiego.

Dla Arkadiusza Gardzielewskiego, mistrza Polski w biegu na 10 km, był to debiut w tej imprezie. – Zawsze chciałem tu wystartować, poczuć tą niezwykłą atmosferę. Jestem zawodnikiem Wojska Polskiego, więc taki sposób obchodzenia rocznic jest bliski mojemu sercu. Warto przypominać o Powstaniu i to nie tylko w Warszawie. Powstańcy walczyli przecież za cały kraj. Cieszę się, że mogłem tu wygrać – mówił na mecie biegacz z Tczewa (czas na mecie 30:05).

Bieg kobiet wygrała Izabela Trzaskalska (33:51), która start ten potraktowała jako ostatni sprawdzian przed MŚ w Londynie, gdzie pobiegnie w maratonie. Na 5 km triumfowali Ewa Jagielska i Mariusz Giżyński.

27. Bieg Powstania Warszawskiego to jedna z najważniejszych rund Ligi Festiwalu Biegowego – ogólnopolskiego cyklu z ponad 50 wydarzeniami. Uczestnicy zdobywali tu punkty w klasyfikacji Najlepszy biegacz 5-10-15 km, ale rywalizacja trwa też w klasyfikacjach Najlepszy góral i Najlepszy maratończyk.

Finałowe biegi Ligi odbędą się podczas PKO Festiwalu Biegowego w Krynicy-Zdroju (8–10 września). Lista zgłoszeń do imprezy przekroczyła już 8,5 tys. osób – zapisy trwają w portalu www.festiwalbiegowy.pl.

"Rzeczpospolita"