Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Uszy więdły

Piotr Żelazny 21-08-2017, ostatnia aktualizacja 21-08-2017 09:36

Festiwal chamstwa. Kibice w Gdańsku lżyli trenera, a w Płocku przyjezdnych z Warszawy.

autor: Nowak Piotr
źródło: Fotorzepa
źródło: Rzeczpospolita

Nie ma już drużyny bez zwycięstwa po tym, gdy Piast Gliwice u siebie pokonał 2:0 Koronę Kielce. A jednak kibice nie będą wspominać tego spotkania z uśmiechem. Już na początku meczu koszmarnie wyglądającej kontuzji doznał pomocnik gospodarzy – Słowak Martin Bukata, który został zniesiony na noszach.

Coraz ciemniejsze chmury zbierają się w Gdańsku nad Piotrem Nowakiem. Media donoszą, że już w trakcie przerwy na mecze kadry może dojść w Lechii do zmiany szkoleniowca, a miejsce Nowaka miałby zająć zwolniony tuż przed startem ligi z Wisły Płock Marcin Kaczmarek. On nie tylko w przeszłości w Lechii grał, ale w latach 2004–2006 był też jej szkoleniowcem.

Lechia w poprzednich sezonach większość punktów zdobywała na własnym pięknym stadionie, a zawodziła na wyjazdach. W tym sezonie nie wygrała jeszcze ani jednego spotkania w Gdańsku. Przyjazd beniaminka Sandecji Nowy Sącz wydawał się idealnym momentem na przełamanie. Tymczasem zawodnicy Nowaka nie tylko nie odnieśli pierwszego zwycięstwa w tym sezonie u siebie, ale przegrali drugi mecz (2:3).

Piłkarze Sandecji schodzili na przerwę, prowadząc 2:0, ale w drugiej połowie gospodarze potrafili doprowadzić do wyrównania – dwa gole w cztery minuty zdobyli Marco Paixao i Sławomir Peszko. Przy obu asystował nowy zawodnik w zespole z Gdańska Patryk Lipski. Decydującą o zwycięstwie gości bramkę zdobył 12 minut przed końcem Wojciech Trochim.

Lechia odpadła już z Pucharu Polski – w meczu z pierwszoligową Bytovią – a w ekstraklasie ma osiem punktów straty do Jagiellonii. Po ostatnim gwizdku pierwszej połowy meczu z Sandecją kibice Lechii zaczęli obrażać Nowaka, domagając się jego odejścia z klubu. Całą drugą połowę trener ostentacyjnie przesiedział na ławce, ani razu nie podchodząc do linii bocznej. Zespołem dyrygował odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne drużyny Adam Owen.

– Uznaliśmy, że tak będzie lepiej. Nie ma w tym drugiego dna. Adam jest członkiem sztabu i taką podjęliśmy decyzję – mówił Nowak na konferencji prasowej. Odniósł się też do wulgarnych okrzyków pod swoim adresem, a także tych wycelowanych w prezesa klubu Adama Mandziarę. – Dla niektórych ważniejsze od kibicowania są ataki na mnie czy prezesa. Nie tędy droga – stwierdził.

Festiwal chamstwa mogli również obejrzeć i usłyszeć widzowie meczu Wisły Płock z Legią. Jeśli ktoś wybrał się na stadion, nie mógł tego zrobić z dzieckiem, a jeśli oglądał spotkanie w telewizji, też powinien się upewnić, czy w okolicy telewizora nie ma nieletnich, albo wyłączyć fonię. Kibice Wisły skupiali się wyłącznie na ubliżaniu Legii – z krótką przerwą na odśpiewanie czterech zwrotek hymnu i zaprezentowanie patriotycznej oprawy z napisem „Ojczyzna". Fani z Warszawy odpowiadali pięknym za nadobne. Efekt był taki, że uszy więdły.

Jacek Magiera postanowił oszczędzić większość swoich najlepszych zawodników na rewanżowy mecz z Sheriffem Tyraspol (w czwartek) – w porównaniu z pucharowym spotkaniem dokonał aż ośmiu zmian. Pierwszy mecz w sezonie rozegrał Tomasz Jodłowiec. Od razu w podstawowym składzie znalazł się wracający do Warszawy Inaki Astiz. Jedyną bramkę zdobył dla Legii Jarosław Niezgoda. Pod koniec meczu doszło do kontrowersji, gdyż ręką we własnym polu karnym zagrywał Łukasz Broź, ale Wisła karnego się nie doczekała.

6. kolejka

Lechia Gdańsk – Sandecja Nowy Sącz 2:3 (M. Paixao 51, S. Peszko 55 – B. Dudzic 16 i 43, W. Trochim 78)

Cracovia – Górnik Zabrze 3:3 (S. Zenjov 3, K. Piątek 85 i 90 – oba z karnych – . M. Koj 39, Ł. Wolsztyński 45, R. Wolsztyński 71)

Arka Gdynia – Pogoń Szczecin 0:3 (A. Gyurcso 43 – z karnego, M. Szwoch 51 – samobójcza, A. Frączczak 58 – z karnego)

Piast Gliwice – Korona Kielce 2:0 (M. Papadopulos 53, S. Żivec 67); >Wisła Płock – Legia Warszawa 0:1 (J. Niezgoda 40)

BBT Nieciecza – Lech Poznań zakończył się po zamknięcu numeru

Jutro grają:

Zagłębie Lubin – Wisła Kraków (18:00, Eurosport 2)

"Rzeczpospolita"