r e k l a m a

Emilii Plater: fiasko

Konrad Majszyk,Piotr Szymaniak 31-08-2010, ostatnia aktualizacja 01-09-2010 09:42

Drogowcy nakleili na ulicy tuż obok Sali Kongresowej „klawiaturę Chopina”, ale nie zdążą już z otwarciem całej ulicy w środę nad ranem.

Pracownicy ZDM namalowali  na Emilii Plater pasy w formie klawiatury, a przy okazji zagrali  na nosie warszawiakom. Wbrew obietnicom, auta pojadą tędy dopiero za kilka dni, a autobusy w drugiej połowie miesiąca
autor: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Pracownicy ZDM namalowali na Emilii Plater pasy w formie klawiatury, a przy okazji zagrali na nosie warszawiakom. Wbrew obietnicom, auta pojadą tędy dopiero za kilka dni, a autobusy w drugiej połowie miesiąca
źródło: materiały prasowe
Tak będzie wyglądać odnowiona ulica Emilii Plater.
źródło: materiały prasowe
Tak będzie wyglądać odnowiona ulica Emilii Plater.

Czy zdążymy z otwarciem ul. Emilii Plater na 1 września? A czy widzi pan, jaka jest pogoda za oknem?! – mówił nam wczoraj wieczorem zdenerwowany wicedyrektor Zarządu i Konserwacji Dróg Wiktor Wojewódzki.

– Nie zdążymy. Zasuwam tu na Emilii Plater od godz. 6. Ale leje deszcz, więc jak mam niby wykleić znaki na mokrej jezdni? – pytał retorycznie.

Tymczasem jeszcze kilka godzin wcześniej rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich Urszula Nelken zapewniała nas, że 1 września ul. Emilii Plater będzie przejezdna dla samochodów, „wbrew obawom czarnowidzów”. Nowy termin otwarcia 644-metrowego odcinka między ul. Świętokrzyską i Emilii Plater nie jest znany.

Nawet wtedy warszawiakom nie będzie wcale łatwo. Drogowcy zapowiadają, że zamierzają zwężać jezdnie, żeby ułożyć chodniki i zagospodarować pas między jezdniami, gdzie wcześniej były miejsca parkingowe (zamiast nich znajdą się tam zieleń, ławki i kamienne ozdoby w kształcie łańcucha DNA).

Na dodatek Zarząd Transportu Miejskiego wcale nie szykuje się do zmian autobusowych na Emilii Plater. Jak wczoraj usłyszeliśmy, komunikacja miejska ma wrócić tu z al. Jana Pawła II dopiero w drugiej połowie września. Wtedy cykliści wjadą też na reklamowane przez ratusz „rowero-buspasy”.

Ratusz pochwalił się wczoraj wyklejonym na asfalcie w pobliżu Sali Kongresowej przejściem dla pieszych w formie klawiatury fortepianu. Ten projekt Heleny Czernek i Klary Jankiewicz zwyciężył w konkursie na gadżet mający promować rok Chopinowski. Wcześniej miejski inżynier ruchu nie chciał wydać zgody na pasy w takiej formie. Do tego doszło jeszcze oskarżenie autorek o plagiat. Gdy już wydawało się, że konkurs zakończy się spektakularną porażką, urzędnikom rzutem na taśmę udała się realizacja miejskiego gadżetu. Jakim cudem?

– Dostaliśmy zgodę z Ministerstwa Infrastruktury na realizację projektu badawczego: „niekonwencjonalne przejście dla pieszych” – wyjaśnia Tomasz Pracki z Biura Drogownictwa.

Eksperyment z klawiaturą potrwa na Emilii Plater do 31 marca 2011 roku. Przez ten czas Instytut Badawczy Dróg i Mostów ma przeprowadzać badania zachowań pieszych i kierowców w rejonie przejścia. – Chcieliśmy dać zgodę tylko na rok Chopinowski, ale zimą trudno byłoby usunąć „klawiaturę” – mówi Marek Wierzchowski z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

W środę nad ranem okazało się, że drogowcy zdążyli... chociaż częściowo. Otwarta została jezdnia od ulicy Świętokrzyskiej w kierunku Dworca Centralnego.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy