Emilii Plater: fiasko
Drogowcy nakleili na ulicy tuż obok Sali Kongresowej „klawiaturę Chopina”, ale nie zdążą już z otwarciem całej ulicy w środę nad ranem.
Czy zdążymy z otwarciem ul. Emilii Plater na 1 września? A czy widzi pan, jaka jest pogoda za oknem?! – mówił nam wczoraj wieczorem zdenerwowany wicedyrektor Zarządu i Konserwacji Dróg Wiktor Wojewódzki.
– Nie zdążymy. Zasuwam tu na Emilii Plater od godz. 6. Ale leje deszcz, więc jak mam niby wykleić znaki na mokrej jezdni? – pytał retorycznie.
Tymczasem jeszcze kilka godzin wcześniej rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich Urszula Nelken zapewniała nas, że 1 września ul. Emilii Plater będzie przejezdna dla samochodów, „wbrew obawom czarnowidzów”. Nowy termin otwarcia 644-metrowego odcinka między ul. Świętokrzyską i Emilii Plater nie jest znany.
Nawet wtedy warszawiakom nie będzie wcale łatwo. Drogowcy zapowiadają, że zamierzają zwężać jezdnie, żeby ułożyć chodniki i zagospodarować pas między jezdniami, gdzie wcześniej były miejsca parkingowe (zamiast nich znajdą się tam zieleń, ławki i kamienne ozdoby w kształcie łańcucha DNA).
Na dodatek Zarząd Transportu Miejskiego wcale nie szykuje się do zmian autobusowych na Emilii Plater. Jak wczoraj usłyszeliśmy, komunikacja miejska ma wrócić tu z al. Jana Pawła II dopiero w drugiej połowie września. Wtedy cykliści wjadą też na reklamowane przez ratusz „rowero-buspasy”.
Ratusz pochwalił się wczoraj wyklejonym na asfalcie w pobliżu Sali Kongresowej przejściem dla pieszych w formie klawiatury fortepianu. Ten projekt Heleny Czernek i Klary Jankiewicz zwyciężył w konkursie na gadżet mający promować rok Chopinowski. Wcześniej miejski inżynier ruchu nie chciał wydać zgody na pasy w takiej formie. Do tego doszło jeszcze oskarżenie autorek o plagiat. Gdy już wydawało się, że konkurs zakończy się spektakularną porażką, urzędnikom rzutem na taśmę udała się realizacja miejskiego gadżetu. Jakim cudem?
– Dostaliśmy zgodę z Ministerstwa Infrastruktury na realizację projektu badawczego: „niekonwencjonalne przejście dla pieszych” – wyjaśnia Tomasz Pracki z Biura Drogownictwa.
Eksperyment z klawiaturą potrwa na Emilii Plater do 31 marca 2011 roku. Przez ten czas Instytut Badawczy Dróg i Mostów ma przeprowadzać badania zachowań pieszych i kierowców w rejonie przejścia. – Chcieliśmy dać zgodę tylko na rok Chopinowski, ale zimą trudno byłoby usunąć „klawiaturę” – mówi Marek Wierzchowski z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
W środę nad ranem okazało się, że drogowcy zdążyli... chociaż częściowo. Otwarta została jezdnia od ulicy Świętokrzyskiej w kierunku Dworca Centralnego.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook