r e k l a m a

Trakt Lubelski i Hynka utonęły

Konrad Majszyk,Mariusz Gruza 01-09-2010, ostatnia aktualizacja 02-09-2010 09:58

Zalany Wawer, utrudniony dojazd do lotniska, lokalne podtopienia i kałuże na chodnikach. Tak w środę wyglądała stolica po dwóch dniach ulewnych deszczy. W czwartek ma przestać padać.

Kierowcy z trudem radzili sobie z wielkimi kałużami
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa
Kierowcy z trudem radzili sobie z wielkimi kałużami
autor: Marcin Włodarski
źródło: TVP Warszawa
Wielka kałuża ciągnie się przez kilkadziesiąt metrów, miejscami ma nawet pół metra głębokości
autor: Marcin Włodarski
źródło: TVP Warszawa
Wielka kałuża ciągnie się przez kilkadziesiąt metrów, miejscami ma nawet pół metra głębokości

Drogowcy zamknęli wczoraj Trakt Lubelski w obydwu kierunkach. Ulewny deszcz prawie „zatopił” ten główny dojazd do Warszawy od strony Józefowa i Otwocka. W rozlewisku utknął ze zgaszonym silnikiem samochód z ojcem wiozącym syna do Centrum Zdrowia Dziecka. Interweniowali strażacy.

Ulica została zamknięta od numeru 135 do ul. Zwoleńskiej. Autobusy linii 142 i 702 pojechały objazdami przez Bronowską i Wał Miedzeszyński.

Jak to możliwe? Trakt Lubelski nie ma odwodnienia, ponadto droga znajduje się w zagłębieniu. W czasie ulewy woda nie ma gdzie odpłynąć.

– Nie jesteśmy w stanie postawić nad Traktem Lubelskim parasola. Najpóźniej w przyszłym roku chcemy wykopać wzdłuż drogi rów melioracyjny – mówi rzecznik Zarządu Dróg Miejskich Adam Sobieraj.

Na dostosowanie Traktu Lubelskiego do standardów miejskiej ulicy ratusz przewidział 30,5 mln zł. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych ma jednak przebudowywać drogę dopiero w latach 2013 – 2015. Dlaczego tak późno? Jak usłyszeliśmy, wcześniej Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji musi zbudować kolektor ogólnospławny. Te prace mają się zaś skończyć w 2012 roku.

Ogromne bajoro straszyło wczoraj także na świeżo przebudowanym skrzyżowaniu ul. Płochocińskiej i Płytowej – obok nowych hal dla kupców ze Stadionu Dziesięciolecia.

Kierowcy mieli także problemy w rejonie skrzyżowania ul. 17 Stycznia ze Żwirki i Wigury. Drogowcy przygotowują je do remontu, z powodu którego będzie zamknięte w najbliższy weekend. Według naszego informatora, na tym skrzyżowaniu drogowcy podnieśli krawężniki – tuż przed ułożeniem nowego asfaltu – które zatrzymały wodę.

Wodociągowcy byli wzywani kilkanaście razy do zatkanych studzienek kanalizacyjnych. – Nasi pracownicy czyścili je z naniesionych przez wodę śmieci i liści – mówi Bartosz Milczarczyk, rzecznik MPWiK. Przedstawiciele wodociągów podkreślają jednak, że nie ma niebezpieczeństwa poważniejszych podtopień.

– Nie mamy żadnych sygnałów o podwyższonym poziomie wody w kanałach – mówi Milczarczyk.

Interweniować musieli także strażacy. – W ciągu całego dnia mieliśmy kilka zgłoszeń. Wszystkie dotyczyły niewielkich zalań w piwnicach – mówi Dariusz Szewczyk z zespołu prasowego straży pożarnej.

Jak podaje IMiGW, w stolicy ma padać do wieczora. Na szczęście nie będą to już tak intensywne opady jak wczoraj.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy