r e k l a m a

Syrenkę odnaleźli w Hali Mirowskiej

Natalia Bet 02-09-2010, ostatnia aktualizacja 03-09-2010 17:51

W trakcie remontu Hali Mirowskiej odsłonięto figurę warszawskiej Syrenki z kwiatami wpiętymi we włosy.

Odsłonięta zapomniana rzeźba warszawskiej  Syrenki powstała  w 1901 roku
źródło: materiały prasowe
Odsłonięta zapomniana rzeźba warszawskiej Syrenki powstała w 1901 roku

Rzeźba od lat schowana była na przedniej elewacji Hali Mirowskiej. I pewnie dalej wszyscy przechodziliby obok niej obojętnie, gdyby nie trwający właśnie remont wiekowego obiektu.

Bardzo brudna elewacja budynku nie była czyszczona od ponad 100 lat. Syrenkę przykrywała gruba warstwa brudu i ptasich odchodów. – Gdy ustawiono rusztowania, okazało się, że detale wystroju rzeźbiarskiego są fantastyczne. A Syrenka zachwycająca – mówi architekt Małgorzata Pastewka, która pracuje nad rekonstrukcją elementów fasady hali od strony al. Jana Pawła II.

O historii Syrenki niewiele wiadomo, ale jej wartość jest wysoka. – Rzeźbę wzorowano na ludzkim modelu. Prawdopodobnie pozowała do niej młoda dziewczyna. Widać, że wizerunek stworzyła osoba uzdolniona plastycznie, wykonała go bardzo starannie – uważa Małgorzata Pastewka. Warszawska Syrenka została wykonana z cynku. Podczas prac konserwatorskich odsłonięto również udekorowany ananasem i kukurydzą maszkaron, symbolizujący boga handlu.

Na razie nie wiadomo, co się stanie z Syrenką. Jej konserwacja będzie wymagała dużego nakładu pracy i pieniędzy, bo jest w bardzo złym stanie. Dlatego konserwatorzy zabytków zastanawiają się, czy nie wykonać jej kopii.

Życie Warszawy