Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

r e k l a m a

Targowisko rośnie i przestępczość też

Janina Blikowska 13-10-2010, ostatnia aktualizacja 14-10-2010 11:33

Kradzieże, handel podróbkami i źle zaparkowane samochody – coraz więcej takich zdarzeń jest na bazarze Bakalarska. – Z niego się robi nowy Jarmark Europa – ostrzegają mundurowi.

*Na bazarze przy Bakalarskiej policjanci  i strażnicy miejscy mają coraz więcej pracy. Przestępczość wzrasta tu  z tygodnia  na tydzień
autor: Danuta Matloch
źródło: Fotorzepa
*Na bazarze przy Bakalarskiej policjanci i strażnicy miejscy mają coraz więcej pracy. Przestępczość wzrasta tu z tygodnia na tydzień

Kilka razy w tygodniu policjanci dostają zgłoszenia o kradzieżach, uszkodzonych autach czy handlu podróbkami. Tylko podczas wtorkowej kontroli na targowisku we Włochach zatrzymali trzech handlarzy, którzy sprzedawali podrabiane dresy, T-shirty i buty pod markami Nike, Reebok czy Adidas. Oferowali oni też sfałszowane kosmetyki.

Więcej handlarzy

Targowisko przy ul. Bakalarskiej we Włochach działa dopiero od marca tego roku. Jest tam ok. 1,1 tys. kupców m.in. z dawnego bazaru na Stadionie Dziesięciolecia czy z KDT. Dziennie, jak szacuje spółka Nasz Rynek, właściciel bazaru, odwiedza go ok. 10 tys. klientów, w weekendy trzy razy tyle.

A targowisko chce się dalej rozrastać. Spółka planuje wydzierżawić pod handel kolejne kilka hektarów ziemi.

– Ale to jeszcze nic pewnego, dopiero trwają rozmowy na ten temat – przyznaje Bożenna Kolba, szefowa Naszego Rynku.

Policja i straż miejska obawiają się, że to może doprowadzić do jeszcze większego wzrostu przestępczości w tym rejonie. 

– Już teraz robi się tam dawny stadion. Mamy coraz więcej obcokrajowców ze Wschodu i Afryki – wylicza jeden z policjantów. Straż miejska dolicza do tego przypadki złego parkowania.

– Problem zaczyna się już o czwartej rano, szczególnie w weekendy. Dlatego w ten rejon kierujemy patrole – mówi Monika Niżniak, rzeczniczka straży. Tylko w ostatni weekend nałożono tam 41 mandatów i wystawiono 88 wezwań dla kierowców łamiących przepisy drogowe.

Ochrona wystarczy?

Władze spółki, do której należy bazar, na razie nie widzą problemu z rosnącą przestępczością.

– U nas jest tak jak w całej Warszawie – uważa prezes Kolba. Dodaje, że w interesie spółki jest, by na tym terenie było bezpiecznie. – Zatrudniamy kilkunastu ochroniarzy, którzy cały czas monitorują targowisko i okolice – dodaje.

Służby mundurowe zapowiadają kolejne akcje na bazarze.

– U nas miejsc parkingowych nie brakuje, ale to nie moja wina, że klienci chcą wjeżdżać pod sam bazar – tłumaczy Kolba.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy