Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Góralskie mądrości potrzebne od zaraz

Agnieszka Rataj 07-12-2011, ostatnia aktualizacja 07-12-2011 06:00

Góralscy mędrole nigdy się nie zestarzeją – udowadnia spektakl Artura Barona Więcka „Gdzie radość tam, cnota” w Teatrze Powszechnym.

źródło: Materiały Promocyjne

„Filozofia po góralsku" autorstwa księdza Józefa Tischnera to swoisty samograj. Sprawdza się w Teatrze Studio, gdzie spektakl na podstawie książki przygotowali Irena Jun i Wiesław Komasa. Sprawdzi się zapewne również w Powszechnym, bo przedstawienie Więcka to sposób na spędzenie sympatycznego wieczoru z poczuciem humoru Tischnera, którego brakuje zdecydowanie na co dzień.

Sam Tischner – Jegomość, grany przez Mariusza Wojciechowskiego usuwa się w spektaklu Więcka w cień. Raczej podgląda i podsłuchuje zza swojego biurka zakopiańskich mędroli, dając pole do popisu Wawrzkowi, Jędrkowi i Józkowi, którzy prawdy starożytnych filozofów odczytują jak najprościej, wywodząc je z życiowych sytuacji.

Zgrany, dynamiczny duet tworzą Jacek Beler – Józek z diabłem za skórą, wiejski uwodziciel, którego przygody staną się pretekstem do rozważań o naturze miłości i duszy oraz Tomasz Sapryk – Jędrek, może nienajpiękniejszy, ale za to uznawany za najmądrzejszego przez samą Matkę Boską. Sapryk ze swoją charakterystyczną twarzą i mimiką jest idealnym prostaczkiem, wiejskim Sokratesem, który przez pozornie naiwne pytania, odwiecznie dziwi się naturze wszechświata.

Jest jeszcze Wawrzek Mariusza Benoit, który bezczelnie kradnie uwagę sceną składania wędki „po spożyciu". To dla niego zresztą stan naturalny, który nie przeszkadza mu twierdzić, że to od niego Jegomość zyskał całą mądrość w książki przełożoną.

Jest prosto, ale nie prostacko, wdzięcznie, ale bez nadmiernego wdzięczenia się do widza. Jedno tylko zastrzeżenie. Jeśli, jak przywołuje myśl Tischnera, Artur Więcek: „świat jest zbyt piękny, aby go zmieniać", to czy naprawdę w tle sceny musi tkwić wyjątkowo brzydkie zdjęcie Giewontu?

  • „Gdzie radość, tam cnota – wariacje Tischnerowskie", na podst. tekstów Józefa Tischnera i Wandy Czubernat, reż. Artur Baron Więcek, wyk. Mariusz Wojciechowski, Paulina Chruściel, Teatr Powszechny, ul. Zamoyskiego 20, bilety: 50 zł, rezerwacje: tel. 22 818 25 16, spektakle: czwartek (8.12), godz. 19.30
Życie Warszawy