Rozrywka królów i poddanych
Wieczór zarzueli, Filharmonia Narodowa, ul. Jasna 5, bilety: 25 – 70 zł, tel. 22 551 71 30, piątek (9.12), godz. 19.30, niedziela (11.12), godz. 18
Narodziła się w połowie XVII wieku w leśnej okolicy pod Madrytem, gdzie hiszpańscy królowie mieli pałac myśliwski zwany Palacio de la Zarzuela. Dla rozrywki sprowadzano tam komediantów ze stołecznych teatrów, zaczęto też pisać specjalne utwory dla królewskiej sceny. Jednym z autorów był poeta Pedro Calderon de la Barca. Jego teksty ozdabiane muzyką uznawane są dziś za pierwsze zarzuele. Składały się ze scen mówionych i śpiewanych o charakterze komediowym.
Zarzuelę szybko zaanektował też madrycki lud, w muzyce sięgnięto więc do folkloru, w tekstach – do tematów z życia. Sztuką prawdziwie popularną stała się jednak dopiero w wieku XIX, gdy kompozytorzy obficie skorzystali z doświadczeń włoskiej opery i francuskiej operetki. Wtedy też jej sława dotarła do Meksyku, Argentyny, Chile, Kolumbii, a nawet na Filipiny, gdzie stała się sarsuwelą.
W swojej ojczyźnie przetrwała epoki i mody. W Madrycie nadal działa Teatro de la Zarzuela wystawiający wyłącznie utwory tego gatunku. Hiszpanie szczycą się też plejadą twórców, którzy pragnęli zabawiać widzów zarzuelami. Także w wieku XX, gdy sztuka ta zaanektowała zdobycze musicalu.
Stołecznej publiczności fragmenty najsłynniejszych zarzueli przedstawią wybitni śpiewacy hiszpańscy. Maria Bayo to artystka występująca na najlepszych scenach Europy. TVP pokazywała kilkakrotnie „Cyrulika sewilskiego" Rossiniego, w którym ona była Rosiną, mając u boku najznakomitsze operowe sławy: Juana Diego Floreza (Almaviva) i Ruggiero Raimondiego (Bartolo). Tenor José Bros był zaś przez kilka sezonów scenicznym i płytowym partnerem królowej belcanta Edity Gruberovej. A baryton José Antonio López znany jest choćby z płytowego nagrania „Pepity Jimenez", w której zaśpiewał razem z Placidem Domingiem.
Gości wspierać będzie polski bas Piotr Pieron. Orkiestrę i chór FN poprowadzi Victor Pablo Pérez. —Jacek Marczyński
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook