r e k l a m a

Skargi, czyli nie uznając czasu

Maciej Robert. ak 12-12-2011, ostatnia aktualizacja 12-12-2011 17:07

Poetycki poniedziałek w stolicy. Dziś odbędą się spotkania autorskie Julii Hartwig i Ewy Lipskiej

Julia Hartwig
autor: Guz Rafał
źródło: Fotorzepa
Julia Hartwig

W poniedziałek czytelnicy poezji staną przed naprawdę niełatwym zadaniem. Tak się bowiem niefortunnie złożyło, że spotkania autorskie z dwiema wybitnymi polskimi poetkami współczesnymi – Julią Hartwig i Ewą Lipską – odbędą się w tym samym czasie w różnych miejscach. Wybór będzie niezwykle trudny.

Julia Hartwig, obchodząca w tym roku swoje 90. urodziny, spotka się z czytelnikami w Domu Literatury, gdzie zaprezentuje swoje dwie najnowsze książki – tom wierszy „Gorzkie żale" oraz „Dziennik". Hartwig, poetka, eseistka i tłumaczka, zajmuje w historii polskiej literatury miejsce szczególne, choć osobne. Jej klarowny, wyrazisty, a zarazem powściągliwy styl, skrywający niezwykle osobisty ton wypowiedzi, nie pozwala przypisać tej poetyki do żadnej z literackich grup czy prądów.

Również nowy tom wierszy wymyka się łatwym interpretacjom, choć tytuł sugerować może, że głównym motywem będzie skarga. Skarga na przemijanie. Głównym (anty)bohaterem tych wierszy jest bowiem „wróg czas, którego nie chcę uznać". Stąd też tak wiele w nich wycieczek w przeszłość. Nie jest to jednak tom smutny – ocalającą moc życia w tych wierszach niesie bowiem sama poezja.

Podobne konstatacje płyną także z „Dziennika" Hartwig, w którym pamięć dni przeszłych (zwłaszcza doświadczeń artystycznych) sąsiaduje z zaskakująco mocnym komentowaniem wydarzeń współczesnych.

Przeszłość łączy się z teraźniejszością także w „Pogłosie" Ewy Lipskiej. Tytułowy pogłos, echo czasu minionego, powraca w nowych wierszach autorki „Pomarańczy Newtona" wyjątkowo często. Zwarte, błyskotliwe wiersze Lipskiej przesycone są „tłustym drukiem dzieciństwa". Ale też, jak przystało na poetkę rekrutującą się z Nowej Fali, Lipska stara się kąśliwie komentować rzeczywistość. Fraza „Mój kraj" pojawia się w „Pogłosie" często – raz jest to „w apartamentach telewizorów gawiedź z gwiazdami", raz „nieogolona kopalnia". Tak czy owak – konkluzja niewesoła.

  • Julia Hartwig – Dom Literatury, ul. Krakowskie Przedmieście 87/89
  • Ewa Lipska – Muzeum Literatury, ul. Rynek Starego Miasta 12.12 godz. 18
Życie Warszawy