Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Coś ***

Rafał Świątek 16-12-2011, ostatnia aktualizacja 16-12-2011 09:12

Horror s. f., USA/Kanada 2011, reż. Matthijs van Heijningen, wyk. Mary-Elizabeth Winstead, Ulrich Tomsen, Joel Edgerton, kina: Cinema City: Arkadia, Bemowo, Galeria Mokotów, Janki, Promenada, Sadyba, Multikino: Targówek, Ursynów, Wola Park, Złote Tarasy, Kinoteka, NoveKino: Praha

źródło: Kino Świat

Prequel klasycznego horroru Johna Carpentera to trzymający w napięciu klaustrofobiczny thriller.

Przypomnijmy. W 1982 roku John Carpenter sięgnął po opowiadanie grozy z lat 30. „Who Goes There?" Johna W. Campbella Jr. i zrealizował mroczny dreszczowiec o monstrum z kosmosu mordującym amerykańskich naukowców ze stacji badawczej na Antarktydzie. Niestety, nie trafił w swój czas. Gdy „Coś" weszło na ekrany, było zbyt odpychające w porównaniu z familijnym „E. T." Stevena Spielberga. Dopiero po wydaniu na kasety film doczekał się wiernego grona fanów i statusu legendy. Prequel w reżyserii Matthijsa van Heijningena przedstawia wydarzenia poprzedzające fabułę obrazu Carpentera.

Akcja zaczyna się więc w norweskiej bazie, której naukowcy odnajdują pod pokrywą antarktycznego lodu pojazd kosmiczny, a w nim zamrożoną pozaziemską istotę. Niektórzy z badaczy liczą, że znalezisko przyniesie im międzynarodowy rozgłos. Jednak młoda paleontolog Kate Lloyd (Winstead) podejrzewa, że dziwny twór może być śmiertelnie niebezpieczny...

Ci, którzy widzieli horror Carpentera albo adaptację opowiadania Campbella w reżyserii Howarda Hawksa (1951), mogą łatwo przewidzieć rozwój wypadków. Kosmita jest bowiem krwiożerczy, a na dodatek posiada zdolność mimikry – przybiera postać każdego żywego organizmu, którego dotknie.

W filmie Carpentera ten pomysł był główną siłą fabuły, wprowadzał atmosferę paranoi. Prequel traci atut zaskoczenia, ale jego twórcy zręcznie skopiowali klimat pierwowzoru. Precyzyjnie prowadzą narrację, a scenograficzne smaczki i wyraziste sylwetki bohaterów gwarantują niezłą rozrywkę – nie tylko koneserom gatunku.

 

 

 

Życie Warszawy