PiS i SLD: dyrektor od promocji powinna odejść
Rada Warszawy. Nawet radni rządzącej PO nie bronili wczoraj szefowej Biura Promocji przed atakami opozycji
Dyrektor miejskiego Biura Promocji Katarzyna Ratajczyk, wezwana na dywanik przez radnych, opowiadała przez godzinę o pomysłach promocyjnych miasta w ubiegłym i w tym roku.
Głównie dotyczyły one Roku Marii Skłodowskiej-Curie, polskiej prezydencji w Radzie Europy i reklamy stolicy jako gospodarza Euro 2012. Mówiła o tym, że Warszawa kojarzy się w Europie i na świecie jako miasto zaniedbane, smutne i nieautentyczne. – Chcieliśmy przełamać ten wizerunek i pokazać, jaka Warszawa jest naprawdę – wyjaśniała.
Jakimi sposobami? Na przykład przez komiks, który ukazał się w Japonii.– Znalazły się w nim obrazki z Warszawy – dyrektor pokazała książkę w języku japońskim. – Mam ją. Można obejrzeć – zaprezentowała.
– I może poczytać? – ironizowali radni. Wspomniała też o stronach internetowych, obecności na portalach społecznościowych (obsługa Facebooka i Twittera ma w przyszłym roku kosztować miasto 300 tys. zł) czy spocie reklamowym na Euro za 505 tys. zł (nazwanym przez internautów filmem o „jurnym dresiarzu").
Biuro Promocji w ubiegłym roku wydało 20 mln zł – 6 mln na wydarzenia związane z Euro, resztę m.in. na dywan kwiatowy czy koncert z okazji objęcia prezydencji. W tym roku budżet jest podwójny – 40 mln zł będą kosztować Strefa Kibica i reklama podczas mistrzostw, a 6,8 mln zł inne wydarzenia.
– Te miliony publicznych pieniędzy pani po prostu haniebnie zmarnowała – ocenił radny PiS Maciej Maciejowski. – Na stronie o prezydencji ostatnia aktualność z Warszawy jest z... 6 września – wytknął.
Szef klubu PiS Maciej Wąsik zaatakował z kolei strony internetowe na Euro. – Z kim kibice Euro 2012 mają się kontaktować w pierwszej kolejności, zgodnie z tą stroną? W rubryce „ważne adresy" na pierwszym miejscu pojawia się... wiceprezydent Jacek Wojciechowicz, pl. Bankowy 3/5. Czy naprawdę wszyscy kibice chcieliby od razu jechać do ratusza? – ironizował Wąsik.
Urzędnicy śledzili stronę na laptopie. – Ale to nie są adresy w zakładce dla kibiców! To jest po prostu ogólna informacja o Warszawie jako gospodarzu Euro – prostowali.
Ale zdaniem SLD i PiS dyrektor Biura Promocji powinna odejść. – Gratuluję pani prezydent cierpliwości w autoryzowaniu działań urzędnika, który wielokrotnie się kompromitował – grzmiał radny SLD Andrzej Golimont. – Pani dyrektor prezentuje typ urzędnika zakochanego w sobie z wzajemnością. Nie słucha zewsząd krytyki, bo ma monopol na prawdę.
Katarzyna Ratajczyk nie przejęła się atakiem. W kuluarach zorganizowała wystawkę pucharów, jakie Warszawa w ostatnich latach otrzymała m.in. za grającą ławeczkę chopinowską na Krakowskim Przedmieściu czy PR w Japonii.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook