r e k l a m a

Skradziono cenną togę

blik 12-01-2012, ostatnia aktualizacja 12-01-2012 22:50

Zło­dzie­je zra­bo­wa­li to­gę nie­ży­ją­ce­go ad­wo­ka­ta Edwar­da Wen­de­go, w któ­rej wy­stę­po­wał m.in. na słyn­nym pro­ce­sie to­ruń­skim ja­ko peł­no­moc­nik ro­dzi­ny ks. Je­rze­go Po­pie­łusz­ki.

To­gę skra­dzio­no z bmw je­go sy­na, też adwokata, Ja­ku­ba Wen­de­go. Praw­nik zo­sta­wił ją w ba­gaż­ni­ku swo­je­go bmw.

Au­to by­ło za­par­ko­wa­ne na ul. Ko­zie­tul­skie­go na Żo­li­bo­rzu. W środ­ku na sie­dze­niu le­ża­ła odzież spor­to­wa. To ona sku­si­ła ra­bu­siów. Przy oka­zji skradli też to­gę i nie­wiel­ką su­mę pie­nię­dzy.

W su­mie me­ce­nas Wen­de stra­ty wy­ce­nił na 3 tys. zł. – Nie cho­dzi o pie­nią­dze, za­le­ży mi na od­zy­ska­niu to­gi. Jest cen­ną pa­miąt­ką po oj­cu. Do­sta­łem ją, gdy zda­łem eg­za­min ad­wo­kac­ki – mó­wi mec. Wen­de.

Życie Warszawy