Koniec fikcyjnych meldunków przy gimnazjum na Twardej
Ponad tysiąc złotych płacili rodzice za fikcyjny meldunek, dzięki któremu załatwiali dziecku miejsce w dobrym gimnazjum przy ul. Twardej. Od nowego roku nie będą już potrzebne takie manewry
Gimnazjum przy Twardej zaliczane jest do najlepszych w stolicy. Co roku kilkudziesięciu uczniów tej szkoły osiąga sukcesy w konkursach przedmiotowych. Absolwenci bez problemu dostają się do renomowanych ogólniaków. Szkoła od lat cieszy się olbrzymią popularnością wśród absolwentów podstawówek, o jedno miejsce stara się kilku kandydatów.
Pęd do szkoły był tak wielki, że dochodziło do absurdalnych sytuacji. Mogły chodzić do niej tylko dzieci zameldowane w rejonie szkoły (okolice Pałacu Kultury i Dworca Centralnego). Zatem dzieci ze ścisłego centrum bez żadnych warunków były przyjmowane do szkoły. Pozostałe musiały zaliczyć egzamin do klasy dwujęzycznej lub wziąć udział w konkursie świadectw. Część rodziców szła na skróty. Aby załatwić dziecku przyjęcie do szkoły, fikcyjnie je przemeldowywały w rejon szkoły – przyznaje Andrzej Wyrozembski, dyrektor śródmiejskiego Wydziału Oświaty. Nieoficjalnie wiadomo, że taki meldunek kosztował 1 – 1,5 tys. zł. Na forach internetowych pojawiały się nawet oferty meldunków.
Ilu było takich uczniów? – Na kilka miesięcy przed rekrutacją liczba dzieci wzrastała nawet o połowę – mówi Małgorzata Tarka, dyrektor szkoły.
Kilka lat temu dyrekcja sprawdziła, ilu uczniów rzeczywiście mieszka w rejonie.
– Na 170 kandydatów rok przed rekrutacja do gimnazjum w rejonie Twardej mieszkało tylko 14 uczniów – wylicza pedagog. – Spotkałam się z sytuacją, że pod jednym adresem „mieszkało" nawet pięciu uczniów. Inne dzieci pytane, dlaczego spóźniają się na lekcje, przyznawały, że dojeżdżają z innej dzielnicy lub nawet spoza Warszawy. Innym razem uczeń nie był w stanie określić, na którym piętrze bloku mieszka – dodaje Małgorzata Tarka.
Sytuacja zmieni się od nowego roku szkolnego. Powód – prosty zabieg Rady Warszawy, która w czwartek przyjęła uchwałę zmieniającą nazwę szkoły. Teraz to Gimnazjum Dwujęzyczne i rekrutacja będzie jednakowa dla wszystkich. – Od nowego roku utworzymy sześć klas dwujęzycznych z językami niemieckim i angielskim. Uczniowie będą musieli zaliczyć test predyspozycji do nauki języka obcego i wziąć udział w konkursie świadectw. Przy przyjęciu będą uwzględniane oceny ze świadectwa, wynik sprawdzianu oraz inne osiągnięcie uczniów – wylicza Małgorzata Tarka.
Uczniowie, którzy teraz mieszkają w okolicach Twardej, będą chodzili do sąsiedniego gimnazjum przy ul. E. Plater.
Szkoły bez rejonu
Konkursy świadectw lub testy predyspozycji są organizowane przy naborze do gimnazjów sportowych oraz tych, które zostały utworzone przy znanych liceach. Zwykle utworzone są w tych szkołach klasy dwujęzyczne. Fikcyjny meldunek nie da już miejsca m.in. w renomowanych gimnazjach przy Władysławie IV, Batorym, Żmichowskiej, Witkacym, Sempołowskiej, Reytanie.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook