Ponad 8 tys. podpisów pod petycją AZS Politechniki
Czy drużyna koszykarska warszawskiego klubu będzie musiała zrezygnować z rozgrywek krajowych? Kibice walczą o jej przetrwanie
Stowarzyszenie Klub Kibica AZS Politechniki Warszawskiej wystosowało do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz list otwarty, w którym domaga się, by miasto finansowo wsparło drużyny.
„Obserwujemy sytuację, w której bliska upadłości jest koszykarska sekcja AZS Politechniki Warszawskiej występująca w Tauron Basket Lidze, a podobny los może wkrótce dotknąć siatkarzy startujących w PlusLidze" – czytamy w liście.
Kibice tłumaczą, że występy drużyn AZS promują Warszawę i zapewniają mieszkańcom miasta ekscytujące widowiska. – Poza tym jesteśmy jedynym klubem, który reprezentuje stolicę w dwóch dyscyplinach w ekstraklasie – mówi prezes Klubu Uczelnianego AZS Politechnika Warszawska Marcin Bańcerowski.
Działacze klubu chcą, by miasto wsparło ich finansowo i merytorycznie. Chodzi m.in. o pomoc w znalezieniu sponsorów, którzy w czasach kryzysu są coraz mniej chętni do dotowania klubów sportowych.
Jak tłumaczy rzeczniczka ratusza Agnieszka Kłąb, miasto AZS Politechnikę wspiera, wspierało i chce nadal wspierać. – Jeśli chodzi o finanse, to w zeszłym roku ratusz przekazał klubowi 800 tys. zł, a w ciągu ostatnich czterech lat – 4,5 mln zł – mówi. – Rozumiem, że te środki mogą być niewystarczające, ale my też mamy ograniczony budżet. A są przecież możliwości, by pozyskać je z innych źródeł, niekoniecznie od miasta.
Petycję wsparło już ponad 8 tys. osób. Wśród nich znaleźli się były rektor Akademii Wychowania Fizycznego prof. dr hab. Henryk Sozański, siatkarz Paweł Zagumny czy aktorka Danuta Stenka.
Do akcji włączyli się też stołeczni radni. – Na ostatniej sesji zwróciliśmy się do władz Warszawy o informację na temat polityki miasta w sprawie klubów sportowych – mówi Paulina Piechna-Więckiewicz (SLD). – Chcemy się dowiedzieć, jak wyglądają kryteria dofinansowań. Przecież wydaliśmy ponad 400 mln zł na Legię.
Kibice chcieliby spotkać się z panią prezydent i porozmawiać o przyszłości klubu i całego sportu w Warszawie.
– Dotychczas do nas taki wniosek nie wpłynął, ale nie widzę problemu – mówi Agnieszka Kłąb. – Nie chcielibyśmy rozmawiać o tych sprawach przez media. Zapraszamy do ratusza, chętnie siądziemy do stołu i zastanowimy się, jak jeszcze możemy pomóc AZS.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook