Komendant z Kielc nowym szefem warszawskiej policji
Generał Adam Mularz podał się do dymisji. Zastąpi go szef świętokrzyskiej policji generał Mirosław Schossler
Adam Mularz oficjalnie będzie kierował warszawską policją do wtorku. W piątek nie chciał komentować swojej decyzji o odejściu. W policyjnej centrali usłyszeliśmy, że gdyby nie złożył wniosku o dymisję, to zostałby odwołany, bo nowy komendant główny dobiera na stanowiska swoich ludzi.
A Mularz do tych „swoich" nie należy. Kierował stołeczną policją od maja 2008 r. Przychodząc do pałacu Mostowskich, obiecywał m.in. zmniejszenie liczby wakatów, zapewnienie mieszkań policjantom, radiowozy na prąd czy zdecydowaną walkę z pseudokibicami. Efekty? Za jego kadencji przestępczość utrzymywała się na stałym poziomie – nie rosła gwałtownie, ale i nie spadała.
W tym czasie powstał m.in. Wydział do Walki z Przestępczością wśród Kibiców, który zasłynął tym, że wstawił się w PZPN za liderem kibiców Legii Piotrem S. ps. Staruch, który mimo zakazu stadionowego chciał wejść na mecz.
W czasie kadencji Mularza przeprowadzono słynną akcję „Widelec", podczas której zatrzymano kilkuset kibiców Legii, a do tej pory większość z nich nie została ukarana. Liczba wakatów w ostatnich czterech latach utrzymywała się na niezmienionym poziomie. Jednak największym cieniem na tej komendanturze kładzie się sprawa morderstwa, które popełnił podwładny Mularza – komendant z Białołęki Mariusz W.
Nowy szef stołecznej policji gen. Mirosław Schossler oficjalnie zacznie kierować warszawską policją w środę. Ma 45 lat, a za sobą prawie 21 lat służby.
W Kielcach pracował od czterech lat, a wcześniej m.in. w Rzeszowie, CBŚ i w Radomiu.
– Do czasu otrzymania nominacji na komendanta stołecznego nie będzie się wypowiadał – przekazał nam Kamil Tokarski ze świętokrzyskiej policji.
Komendant Mularz przechodzi na emeryturę.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook