Zespół Pieśni i Tańca zastrajkuje przed ratuszem
Miał być strajk głodowy. Ale najpierw tancerze legendarnego zespołu Mazowsze wyjdą na ulice
W poniedziałek artyści przyjeżdżają do stolicy. Ale to nie będzie ich kolejny występ. Na pl. Bankowym, na którym tego dnia odbędzie się sesja sejmiku mazowieckiego, będą manifestować swoje niezadowolenie z zarobków.
– Nasze zarobki są dziś dwa razy niższe niż średnia krajowa. To wynik wieloletnich zaniedbań ze strony Urzędu Marszałkowskiego. Wynagrodzenie od sześciu lat nie jest nawet waloryzowane o wskaźnik inflacji – wyjaśnia powody pikiety Iwona Wieczorek z zespołu Mazowsze.
Artyści domagają się więc m.in. podwyżek o 1000 zł brutto i corocznego wyrównywania.
– Walczymy tylko o godne warunki finansowe, a nie jałmużnę – dodaje.
O proteście grupa zdecydowała w referendum – spośród liczącego obecnie 160 osób zespołu wzięło w nim udział 120 osób, 100 było za strajkiem. Byli tacy, którzy sugerowali od razu strajk głodowy, ale – jak mówią artyści – na tak drastyczne formy przyjdzie jeszcze czas.
Wczoraj rozpoczęli zatem tzw. strajk kroczący.
Czy przyniesie on jakiekolwiek rezultaty, nie wiadomo. Wczoraj stanowisko władz samorządowych Mazowsza było nieprzejednane.
– My doskonale rozumiemy i popieramy postulaty finansowe zespołu Mazowsze, ale ze względu na ogólnie trudną sytuację budżetową w tym roku nie możemy ich spełnić – stwierdza Anna Groszek z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego. Zwraca uwagę m.in. na konieczność płacenia janosikowego przez sejmik (ponad 600 mln zł do budżetu państwa). – We wszystkich naszych jednostkach tniemy wydatki o 15 proc. Więc to niestety nie jest czas na podwyżki – stwierdzają urzędnicy. W poniedziałek za Mazowszem ujmą się jeszcze radni.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook