r e k l a m a

Przeżyj wielką miłość w Kosmosie

Natalia Bet 07-02-2012, ostatnia aktualizacja 07-02-2012 02:20

Czy we Wszechświecie bije serce i jakie są romantyczne zakątki Drogi Mlecznej? – na niecodzienne walentynki zaprasza Centrum Nauki Kopernik

W Dniu Za­ko­cha­nych w „Ko­per­ni­ku” po­zna­my m.in. zmysłowe historie ukry­te w gwiaz­do­zbio­rach oraz samemu pozłocimy metalowe ser­dusz­ka (na zdjęciu)
autor: Krzysztof Skłodowski
źródło: Fotorzepa
W Dniu Za­ko­cha­nych w „Ko­per­ni­ku” po­zna­my m.in. zmysłowe historie ukry­te w gwiaz­do­zbio­rach oraz samemu pozłocimy metalowe ser­dusz­ka (na zdjęciu)

– Wa­len­tyn­ki to co­rocz­na in­wa­zja ró­żo­wych ser­du­szek  i płat­ków róż przy­pra­wia­ją­cych wie­le osób o ból gło­wy. Na prze­kór pro­po­nu­je­my za­ko­cha­nym na­uko­wą, ale ory­gi­nal­ną rand­kę – mó­wi Ka­ta­rzy­na No­wic­ka z Cen­trum Na­uki Ko­per­nik.

Z tej oka­zji 14 lu­te­go wy­świe­tlo­ny zo­sta­nie nie­zwy­kły po­kaz pt. „Kon­ste­la­cja: Mi­łość". Oso­by, któ­re za­sią­dą w fo­te­lach pla­ne­ta­rium,  do­wie­dzą się, gdzie w Ko­smo­sie bi­je czar­ne ser­ce i ja­kie mi­ło­sne hi­sto­rie kry­ją się gwiaz­do­zbio­rach. Bę­dzie m.in. mo­wa o wiel­kim roz­pust­ni­ku, jakim był mityczny łowca Orion.

– To on kil­ka­krot­nie pró­bo­wał sprowadzić na złą drogę cór­kę kró­la Me­ro­pe. Prze­śla­do­wał też jej sio­stry. A po tym, gdy chciał dobrać się do bo­gi­ni Ar­te­midy, ta na­sła­ła na nie­go skor­pio­na, który go zabił – opo­wia­da Ka­rol Wój­cic­ki, współ­twór­ca wa­len­tyn­ko­we­go po­ka­zu w „Ko­per­ni­ku".

A kim jest Byk znaj­du­ją­cy się na nie­bie? – To Bóg Zeus. Tak­że miał wie­le przy­gód mi­ło­snych, co zresz­tą bar­dzo nie po­do­ba­ło się je­go żo­nie, bo­gi­ni He­rze – tłu­ma­czy Wój­cic­ki.

Oka­zu­je się, że mó­wie­nie do uko­cha­nej oso­by „Mo­ja gwiazd­ko" ma astro­no­micz­ny sens. Bo... w Ko­smo­sie sin­gle sta­no­wią mniej­szość. – Dwie ­trze­cie gwiazd na nie­bie wy­stę­pu­je pa­ra­mi.  Two­rzą one nie­zwy­kłe, ale uda­ne  związ­ki, tak jak czer­wo­ny nad­ol­brzym i bia­ły  ka­rzeł – śmie­je się Wój­cic­ki.

Garść pla­ne­tar­nych cie­ka­wo­stek to nieje­dy­ny po­wód, dla któ­re­go war­to  obej­rzeć  se­ans. W cza­sie fil­mu prze­nie­sie­my się w sam śro­dek wio­sny, na łą­kę z uno­szą­cy­mi  się wokół świe­tli­ka­mi.

Wa­len­tyn­ko­we se­an­se (po­trwa­ją 45 mi­nut) za­pla­no­wa­no dwa: o godz. 18 i 19. Je­że­li bę­dzie du­że za­in­te­re­so­wa­nie bi­le­ta­mi, moż­li­we, że zor­ga­ni­zo­wa­ny zo­sta­nie do­dat­ko­wy po­kaz. Ku­pu­jąc bi­let, bę­dzie moż­na wy­znać uko­cha­nej oso­bie mi­łość. De­dy­ka­cje (mak­sy­mal­nie 140 zna­ków)  na­le­ży wy­słać na ad­res: rand­ka@ko­per­nik.org.pl. Do e-ma­ila po­win­no się do­łą­czyć zdję­cie lub skan ku­pio­ne­go bi­le­tu. Mi­ło­sne wy­zna­nia wy­świe­tlo­ne zo­sta­ną w  cza­sie se­an­su.

Bi­le­ty na wa­len­tyn­ko­we se­an­se są już do na­by­cia w ka­sach pla­ne­ta­rium (wej­ście od stro­ny Wi­sły). Bi­le­ty kosz­tu­ją: 18 zł (nor­mal­ny), 14 zł  (stu­den­ci, se­nio­rzy) i 11 zł (ucznio­wie).

Na­to­miast za­ko­cha­ni, któ­rzy w wa­len­tyn­ki po­ja­wią się  w ga­le­riach „Ko­per­ni­ka", otrzy­ma­ją prze­wod­nik po naj­bar­dziej ro­man­tycz­nych eks­po­na­tach. Np. przy „Ser­dusz­ko bi­je w ryt­mie cza-cza" bę­dzie moż­na spraw­dzić, jak szyb­ko bi­je ser­ce na wi­dok uko­cha­nej oso­by, a elek­tro­nicz­ny po­eta „Elek­try­bałt" uło­ży wa­len­tyn­ko­wy wiersz, so­net lub ha­iku. Zna­jo­mość upodo­bań part­ne­ra bę­dzie moż­na spraw­dzić w spe­cjal­nym „Po­ko­ju do­znań". Za zwie­dza­nie cen­trum za­pła­ci­my 22 zł, stu­den­ci i se­niorzy 16 zł.

Życie Warszawy