r e k l a m a

Szkoły likwidują i... otwierają

Marek Kozubal 21-02-2012, ostatnia aktualizacja 21-02-2012 23:05

Na Mokotowie ma zostać zamkniętych osiem szkół. – Na oświatę brakuje 25 mln zł – tłumaczą urzędnicy

autor: Piotr Guzik
źródło: Fotorzepa

Na liście placówek przeznaczonych do likwidacji znajduje się m.in. CI LO Integracyjne (czyli także dla niepełnosprawnych). Szkoła ta działa od końca lat 90. Teraz chodzi do niej 55 uczniów, w tym tylko dwóch porusza się na wózkach. Zdaniem urzędników w liceum są trudne warunki lokalowe. – Szkoła korzysta z trzech sal lekcyjnych, które znajdują się w piwnicy. Od windy do sali lekcyjnej prowadzi spad. Niekiedy dla osób poruszających się na wózkach kończy się to tym, że zatrzymują się na ścianie – przyznaje Lidia Kumanek, dyrektor szkoły.

W tym samym budynku znajdują się też integracyjna szkoła podstawowa oraz gimnazjum. Chodzi do nich ok. 400 dzieci. – I te szkoły po likwidacji liceum będziemy rozwijali – zapewnia dyrektorka. Uczniowie, którzy teraz chodzą do liceum, zakończą edukację w tej samej placówce. Ostatni licealiści opuszczą ją w 2014 r. – Absolwenci gimnazjum będą mogli kontynuować naukę w pobliskim liceum przy ul. Marynarskiej, które będzie przyjmowało uczniów niepełnosprawnych – dodaje Lidia Kumanek.

Zlikwidowane zostanie też Liceum im. T. Boya-Żeleńskiego, które znajduje się w Zespole Szkół Odzieżowo-Fryzjersko-Kosmetycznych przy ul. Kazimierzowskiej. – Już w poprzednim roku nikt nie został przyjęty do tej szkoły. Ostatni absolwenci opuszczą liceum w 2013 r. – tłumaczy Andrzej Miłosz, dyrektor Zespołu Szkół.

Na liście placówek, które znikną, są też m.in. CXVI LO z ul. Bełskiej (ma zaledwie 20 uczniów), Technikum Elektroniczne nr 2 z ul. Marynarskiej (nie ma ani jednego ucznia) oraz Liceum Profilowane z ul. F. Joliot-Curie (50 uczniów).

– Szkoły stopniowo wygaszamy, nie będzie do nich naboru, ale ukończą je ci, którzy w tej chwili do nich chodzą – tłumaczy Teresa Rosłoń z Urzędu Dzielnicy Mokotów. Dodaje, że w budżecie dzielnicy na oświatę brakuje ok. 25 mln zł.

Urzędnicy jedne szkoły zamykają, ale inne chcą tworzyć. Na Mokotowie powstanie Szkoła Podstawowa Integracyjna przy ul. Gruszczyńskiego. Będą przyjmowane do niej m.in. dzieci z autyzmem, z ADHD, upośledzone w stopniu lekkim. Na Woli zostanie utworzona Szkoła Podstawowa nr 351 przy ul. Olbrachta. Podstawówka będzie dzieliła budynek z gimnazjum. Nowa szkoła ma rozładować tłok w sąsiednich placówkach, które pracują na dwie zmiany. Z prognoz demograficznych wynika, że w ciągu czterech lat na Woli liczba uczniów szkół podstawowych aż wzrośnie o 24 proc.

Nowa podstawówka z tego samego powodu powstanie na bielańskim osiedlu Chomiczówka. Szkoła Podstawowa nr 352 zostanie utworzona przy ul. Conrada w budynku, gdzie znajduje się gimnazjum. W tym roku utworzone zostaną tam dwie klasy, docelowo podstawówka ma liczyć 14 oddziałów, czyli ok. 300 uczniów.

Koszty tworzenia nowych szkół są znaczne. I tak rok utrzymania podstawówki integracyjnej na Mokotowie będzie kosztował 2 mln zł, podstawówki na Woli 353 tys. zł,  a na Bielanach 218 tys. zł.

Uchwały o likwidacji i powołaniu szkół zapadną jutro na sesji Rady Warszawy.

Życie Warszawy