r e k l a m a

Unia zafunduje nowe lądowiska

Ewa Zwierzchowska 09-03-2010, ostatnia aktualizacja 10-03-2010 14:33

Do 2012 r. przy stołecznych szpitalach powstaną co najmniej cztery nowe miejsca dla śmigłowców. – Dzięki temu szybciej pomożemy chorym – podkreślają dyrektorzy lecznic.

autor: Marian Zubrzycki
źródło: Fotorzepa

Mamy lądowisko, ale jest oddalone o 500 m od placówki. To uciążliwe, bo trzeba przewozić chorego karetką – podkreśla Wojciech Starczyński, z-ca dyrektora ds. techniczno-administracyjnych Centrum Zdrowia Dziecka. – A do nas trafiają głównie pacjenci w stanie krytycznym. Liczy się każda sekunda. Nie możemy tracić czasu na transport – dodaje.

Dlatego placówka za unijne pieniądze chce wybudować nowe miejsce dla śmigłowców. Będzie zlokalizowane przed wejściem głównym do izby przyjęć i czynne całą dobę. – Już teraz niekiedy helikoptery lądują na dziko na ulicy, przed wejściem do Centrum – mówi Starczyński. Inwestycja ma kosztować milion złotych. Będzie gotowa do końca 2011 r.

Zdążyć przed Euro

W stolicy tylko CZD i Wojskowy Instytut Medyczny dysponują lądowiskiem z prawdziwego zdarzenia. Specjaliści podkreślają, że powinno ich być co najmniej siedem. Na razie do budowy przymierza się m.in. Szpital Bródnowski. – Musimy je mieć do 2012 roku, aby kompleksowo obsłużyć kibiców, którzy przyjadą na mistrzostwa – mówi Agnieszka Jeziorska, rzecznik placówki, która w czasie Euro będzie leczyć pacjentów ze Stadionu Narodowego. – Przygotowujemy właśnie odpowiedni projekt dla Unii. Gdy tylko dostaniemy pieniądze, od razu ruszamy z budową – zapowiada Jeziorska. Lądowisko będzie zlokalizowane na rogu ul. Kondratowicza i Chodeckiej, w miejscu parkingu samochodowego.

Miejski deficyt

O własnych miejscach dla śmigłowców w szpitalach myśli również miasto. Na razie nie ma ani jednego. – Chcemy, aby były zlokalizowane przy ośrodkach mających szpitalne oddziały ratunkowe – mówi Stanisław Kusak, z-ca dyrektora Biura Polityki Zdrowotnej. Mogłyby powstać do 2012 r. przy trzech szpitalach: Bielańskim – na terenie placówki, Praskim – w okolicy Portu Praskiego, oraz Wolskim – w nowym budynku na dachu. – Sprawdzamy, czy spełniają warunki techniczne. Jeśli okaże się, że tak, placówki będą składać wnioski o unijne dotacje – zapowiada Kusak. Ratusz widziałby też miejsce dla śmigłowców przy Szpitalu Południowym.

Z unijnej kasy na lądowiska chcą również skorzystać lecznice resortowe, m.in. szpital MSWiA przy ul. Wołoskiej. Takie miejsce ma powstać na dachu wielopoziomowego parkingu. – Całość będzie kosztować ok. 20 mln zł – wylicza Jarosław Buczek, rzecznik placówki.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy



-->