Dziewiąty SOR już przyjmuje pacjentów
W Szpitalu Czerniakowskim ruszył nowy oddział ratunkowy. Warszawiacy dostaną w nim pomoc przez całą dobę.
– Nareszcie możemy kompleksowo obsłużyć chorych – mówi Beata Mastalerz, rzeczniczka Szpitala Czerniakowskiego przy ul. Stępińskiej. Do tej pory w placówce działała tylko izba przyjęć.
– Aby uruchomić Szpitalny Oddział Ratunkowy, nie musieliśmy robić gruntownej modernizacji. Wystarczyło dokupienie kilku sprzętów – wyjaśnia Mastalerz. Pieniądze wyłożyło miasto. W tym roku ratusz planuje kolejne zakupy aparatury dla szpitala. Przeznaczy na to 2 mln zł.
W nowo otwartym oddziale przy ul. Stępińskiej lekarze są w stanie pomóc większej liczbie chorych. Na miejscu o każdej porze dnia i nocy czuwa zespół specjalistów i pielęgniarek, który obsłuży pacjentów z różnymi urazami m.in. kończyn, klatki piersiowej czy gałki ocznej. Ci, którzy trafią z najcięższych wypadków, będą na miejscu operowani natychmiast.
Na otwarciu SOR-u zyskają nie tylko warszawiacy, ale również szpital. – Jest lepiej finansowany niż izba przyjęć – podkreśla Beata Mastalerz. Wcześniej NFZ za każdą dobę gotowości płacił placówce ok. 6 tys. zł. Teraz zwiększył pulę do ponad 8 tys. zł.
Specjaliści podkreślają jednak, że w stolicy takich oddziałów jest wciąż za mało. Wszystko dlatego, że z istniejących korzystają nie tylko warszawiacy, ale także przyjezdni.
Dlatego ratusz myśli o kolejnych SOR-ach w swoich lecznicach. – Jeszcze w tym roku oddział ratunkowy ruszy w Szpitalu Praskim. W planach jest stworzenie SOR-u również w Szpitalu Grochowskim – ujawnia Dariusz Hajdukiewicz, dyrektor Biura Polityki Zdrowotnej. Dodatkowo przy Szpitalu Praskim być może powstanie miejskie lądowisko dla helikopterów medycznych. W stolicy mają je tylko resorty.
Do 2011 r. SOR-y powstaną też w dwóch innych szpitalach: klinicznym przy ul. Lindleya należącym do Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym (własność marszałka).
W stolicy obecnie działa dziewięć SOR-ów. Są m.in. w Szpitalu Bielańskim, MSWiA przy ul. Wołoskiej i urazowym przy ul. Barskiej. Pacjenci, którzy trafiają do takiego oddziału, nie muszą mieć skierowania.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook