Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

W niedziele galerie nie będą zamknięte na głucho

Adam Roguski 04-03-2018, ostatnia aktualizacja 04-03-2018 10:06

Zakaz handlu tuż-tuż. Jak branża będzie działać w nowej rzeczywistości?

W Galerii Pomorskiej układ architektoniczny umożliwia oddzielne wejścia do części pozahandlowej, w której znajduje się kino i strefa gastronomiczna.
źródło: materiały prasowe
W Galerii Pomorskiej układ architektoniczny umożliwia oddzielne wejścia do części pozahandlowej, w której znajduje się kino i strefa gastronomiczna.

Pierwsza niedziela objęta zakazem handlu wypada 11 marca. Jak przepisy wpłyną na funkcjonowanie galerii?

– W zarządzanych przez nas centrach nie planujemy żadnych dodatkowych zmian oprócz spełnienia wymogów ustawowych i zamknięcia lokali handlowych – mówi Marta Mikołajczyk-Pyrć, dyrektor pionu nieruchomości handlowych w dziale zarządzania nieruchomościami i aktywami w Savills. – W wyniku rozmów z sieciami handlowymi i przeprowadzonych wśród naszych najemców badań ankietowych okazało się, że większość sklepów nie jest zainteresowana wydłużeniem godzin pracy galerii w dni powszednie – relacjonuje.

Czas testu

Marta Mikołajczyk-Pyrć zaznacza, że pierwszy weekend objęty zakazem będzie czasem testu. – Będziemy obserwować, jak rozłoży się ruch klientów w piątek i w sobotę. Mamy gotowe rozwiązania na przyszłość, takie jak chociażby wydłużenie godzin funkcjonowania obiektu w wybrane dni, które jesteśmy w stanie wdrożyć w przypadku wzmożonego ruchu i woli najemców do takich zmian. Na razie w branży panuje nastrój wyczekiwania. Na obecnym etapie wskazany jest spokój i analiza tego, jak zachowają się sami klienci – podkreśla ekspertka.

Zaznacza, że największe sieci handlowe, które doświadczyły zakazu handlu w innych krajach, również wolą się wstrzymać przed pochopnymi decyzjami.

– Na rynku zaczęto mówić o futurystycznych wizjach, takich jak zamiany sklepów w showroomy, w których w niedziele miałaby się odbywać sprzedaż przez internet. Takie zmiany mogą nastąpić w przyszłości, w wyniku rozwoju trendu wielokanałowości sprzedaży i przenikania się świata handlu online i offline, ale na pewno nie nastąpią z dnia na dzień w wyniku dopiero co wprowadzonego zakazu handlu w niedzielę – uważa Mikołajczyk-Pyrć. – Tym bardziej wątpliwe jest, by którykolwiek z profesjonalnie działających na rynku centrów handlowych podmiotów zaryzykował rozwiązania, które nosiłyby znamiona próby ominięcia prawa przez wykorzystywanie ewentualnych luk w przepisach. Szczególnie wobec wizji zapowiadanych kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Pewna furtka uchylona została jednak dla stacji benzynowych, które wchodzą we współpracę z operatorami spożywczymi. To właśnie stacje benzynowe i małe sklepy osiedlowe mogą okazać się największymi wygranymi zakazu handlu w niedzielę.

Zdaniem ekspertki z perspektywy właścicieli nieruchomości zakaz handlu z pewnością będzie mniej dotkliwy dla obiektów, w których układ architektoniczny umożliwia oddzielne wejścia do części, w której znajduje się kino i strefa gastronomiczna.

– Tak jest w przypadku zarządzanej przez nas Galerii Pomorskiej w Bydgoszczy, co pozwala na czas objętych zakazem handlu niedzieli wyłączyć pozostałą część obiektu z użytkowania. Przynosi to pewne oszczędności w opłatach eksploatacyjnych. Galerie, w których nie ma tradycyjnej strefy gastronomicznej, a restauracje rozproszone są po całym obiekcie, nie będą mogły liczyć na takie oszczędności, a dodatkowo mogą okazać się mniej atrakcyjne dla klientów, którzy będą musieli dotrzeć do tych najemców, mijając po drodze zamknięte lokale handlowe – podsumowuje Mikołajczyk-Pyrć.

W zgodzie z prawem

– Od lat realizujemy strategię wielofunkcyjnej oferty dla klientów w swoich centrach – mówi Monika Lewczuk-Kuropaś, rzeczniczka Unibail-Rodamco Polska, zarządcy m.in. warszawskiej Arkadii (największa galeria w kraju, ponad 115 tys. mkw. powierzchni najmu) i Galerii Mokotów. – Obserwujemy, że bardzo ważną przyczyną odwiedzania naszych obiektów są również cele pozahandlowe, na przykład chęć spotkania z bliskimi przy wspólnym posiłku, korzystanie z kina, sali zabaw, klubu fitness czy poradni medycznej. W ostatnim czasie wyszliśmy naprzeciw takim potrzebom klientów. Zrealizowaliśmy m.in. strefę Dining Experience w Galerii Mokotów, a także rozbudowaliśmy Arkadię o strefę restauracyjną Grand Kitchen.

Lewczuk-Kuropaś podkreśla, że w świetle ustawy tego typu lokale mogą być otwarte we wszystkie niedziele, tak jak dotychczas były czynne w dni wolne od handlu, np. 11 listopada. – Jako zarządca mamy więc obowiązek umożliwić najemcom działającym w świetle prawa normalne funkcjonowanie ich lokali zgodnie z umową najmu. Zatem oferta pozahandlowa pozostanie dostępna dla gości, którzy będą mieli chęć skorzystania z restauracji lub kina czy fitness clubu, natomiast zakaz handlu w sklepach będzie w pełni respektowany – mówi Lewczuk-Kuropaś.

Także wrocławskie centrum Magnolia Park w niedziele będzie czynne tak jak do tej pory w dni świąteczne.

– Klienci będą mogli korzystać z oferty podmiotów nieobjętych ustawą o zakazie handlu w niedzielę, które zdecydują się na otwarcie swoich lokali. To m.in. kino, kawiarnie, restauracje. Lista miejsc, które będą działały normalnie, wciąż się doprecyzowuje – mówi Tomasz Waszkiewicz, dyrektor Magnolia Park. Od 9 marca centrum będzie czynne dłużej w piątki i soboty.

Galerii Olimp w Lublinie też postanowiła przedłużyć czas pracy w piątki i soboty o godzinę. – To zmiana wprowadzona na próbę. Jeśli się przyjmie i zaobserwujemy sporą liczbę klientów odwiedzających galerię, to wydłużony czas pracy wpiszemy na stałe. Dodatkowo we wszystkie niedziele udostępnimy galerię firmom prowadzącym działalność rozrywkową, gastronomiczną oraz tym firmom, w których właściciel sam zechce stanąć za ladą – mówi Grzegorz Dębiec, prezes Galerii Olimp.

W niedziele będzie też otwarte warszawskie centrum Marywilska 44. Otwarte mają być stoiska prowadzone przez ich właścicieli. Do dziś pracę w takim trybie zadeklarowali właściciele ponad 500 z około 1,3 tys. sklepów.

"Rzeczpospolita"