r e k l a m a

Polonezy zjeżdżają ze służby

Janina Blikowska 29-06-2009, ostatnia aktualizacja 30-06-2009 13:06

Nie będzie już polonezów w stołecznej policji. Dziś ostatnie takie auta zostają wycofane z ruchu.

autor: Michał Walczak
źródło: Fotorzepa

Popularne „poldki” służyły nam od ponad 30 lat. – Pierwsze dostaliśmy zaraz po uruchomieniu produkcji przez FSO – opowiada Marcin Szyndler, rzecznik stołecznej komendy.

Średnio policjanci pokonywali polonezem po 200 tys. km przez 10 lat. Ale zdarzyły się też większe przebiegi. – To były dość toporne auta, ale mam do nich duży sentyment. Zacząłem służbę właśnie w polonezie. Zajeździłem chyba z pięć, były niezawodne na polskich drogach. Dawały radę w każdych warunkach. Żadna koleina nie była dla nich przeszkodą – opowiada oficer z Otwocka. Dodaje, że używane obecnie auta nie sprawdzają się tak dobrze na leśnych czy wiejskich drogach.

– Byle dół powoduje, że są kłopoty z miską olejową. Z „poldkiem” takich problemów nie było – wspomina. Oficer z KSP dodaje: – Wraz z odejściem poloneza kończy się pewna epoka, ale nic nie możemy na to poradzić.

Oznakowanych polonezów policja pozbywała się od dwóch lat. Natomiast radiowozy „w cywilu” tej marki służyły policjantom do dziś. – Pojedyncze egzemplarze są wykorzystywane jako samochody zastępcze – tłumaczył wczoraj Szyndler.

Dziś stołeczni funkcjonariusze urządzą nieformalne pożegnanie poloneza w bazie przy ul. Karolkowej. – Przemówień nie będzie, ale zrobimy pamiątkowe zdjęcia do naszego archiwum – tłumaczy rzecznik.

Stare polonezy policja będzie chciała przekazać innym służbom podległym MSWiA, np. strażakom do ćwiczeń. Jeśli ci ich nie zechcą, auta zostaną wystawione do sprzedaży w ogólnodostępnym przetargu. Na razie nie wiadomo, jaka będzie ich cena wywoławcza.

Stołeczna policja ma w sumie ok. 1,3 tys. samochodów. Najwięcej jest fiatów brava oraz kii ceed.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy