Radni o podwyżkach będą mówić już w czwartek
Z podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej ratusz w ciągu najbliższych trzech lat chce uzyskać ok. 350 mln zł.
Głosowanie w radzie miasta uchwały o zapowiadanym gigantycznym wzroście cennika biletów komunikacji miejskiej zaplanowane jest na 26 maja. Ale tak naprawdę już jutro radni na sesji o tym będą decydować. Pośrednio.
W czwartek Rada Warszawy ma zweryfikować zapisy w Wieloletniej Prognozie Finansowej. I w tym dokumencie będą już zapisane wyższe dochody ze sprzedaży biletów. Mają one wzrosnąć sukcesywnie – w 2012 roku o blisko 30 mln zł w stosunku do tego roku (wyniosą ok. 800 mln zł), w 2013 – o 145 mln zł (957 mln zł), a w 2014 o 248 mln (czyli łącznie ponad miliard złotych).
– Zatem podwyżka de facto zostanie przesądzona już w ten czwartek, zanim jeszcze zostanie uchwalona – komentuje radny Tomasz Zdzikot (PiS).
Nie przewidziano tylko w tym roku zmian wpływów z biletów. A przecież podwyżka jest planowana od sierpnia. – Czy to znaczy, że Platforma jednak wycofa się przed wyborami parlamentarnymi i uchwali nowy cennik dopiero od 2012 roku? – zastanawia się radny Zdzikot.
Nic z tego. Nie ma szans, by klub Platformy, który ma samodzielną większość w radzie miasta (33 głosy na 60 rajców), wstrzymał się z podwyżką.
– Nasza decyzja w tej sprawie się nie zmieniła. Podwyżka będzie od sierpnia. To ruch trudny, ale odpowiedzialny, jeśli miasto chce inwestować – deklaruje szef klubu PO w Radzie Warszawy Jarosław Szostakowski.
Jak się okazuje, w tegorocznym budżecie dochody już są uwzględnione według nowego cennika biletów. Ratusz spodziewa się uzyskać łącznie 666 mln zł, czyli o ponad 70 mln zł więcej niż w 2010 roku. – Wpływy zostały założone dość optymistycznie w porównaniu z ubiegłorocznymi – wyjaśnia Agnieszka Kłąb z biura prasowego ratusza.
Dlaczego nie można było najpierw uchwalić podwyżki, a potem zmienić Wieloletnią Prognozę Finansową, by mieszkańcy nie mieli wrażenia, że wszystko jest już „ustawione”? – Prognozę można zmienić w każdej chwili – stwierdza Agnieszka Kłąb.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook