Kasa z podwyżki wydana
Radni obcięli w tegorocznym budżecie miasta wydatki na II linię metra, pl. Trzech Krzyży, Muzeum Sztuki Nowoczesnej i remonty ulic w Wawrze. Za to metro ma kursować co dwie minuty. Po... 2014 roku.
Choć głosowanie uchwały o podwyżkach cen biletów komunikacji miejskiej zaplanowane jest dopiero na 26 maja, Rada Warszawy już wczoraj tak naprawdę zdecydowała o tym, że te podwyżki być muszą.
Głosami Platformy Obywatelskiej, przy sprzeciwie PiS i SLD, rada zmieniła dochody i wydatki zaplanowane w wieloletniej prognozie finansowej miasta. I w tym dokumencie zapisano m.in. na najbliższe cztery lata dodatkowe 420 mln zł od pasażerów płacących według nowego cennika biletów. Te pieniądze – na papierze – zostały już nawet wydane.
To tylko formalności
– Ta decyzja Platformy powoduje, że głosowanie uchwały o podwyżkach za dwa tygodnie będzie czystą formalnością, wszystko zostało już dziś przesądzone – ocenia radny Dariusz Figura (PiS).
Dlaczego nie można było uchwalić nowej prognozy finansowej na sesji razem z nowymi cenami biletów?
– Ponieważ potrzebowaliśmy prognozy wcześniej. Rada musiała dać zgodę na przeznaczenie dodatkowych 844 mln zł na metro – wyjaśnia wiceprezydent Jacek Wojciechowicz.
Chodzi o kolejną formalność. – Żeby otrzymać unijną dotację na II linię metra, musimy wykazać, że metro ma pieniądze, by od 2014 r. wozić więcej pasażerów. Dlatego musieliśmy zapisać dodatkowe pieniądze na zwiększenie częstotliwości kursowania metra – wyjaśnia szef Biura Funduszy Europejskich Michał Olszewski.
Jeśli zatem urzędnicy zrealizują zapisane budżetowe zobowiązania, metro za trzy lata powinno kursować nawet co dwie minuty. Dziś w szczycie wagony wjeżdżają na peron co trzy, cztery minuty. I to była chyba jedyna pozytywna wiadomość dla warszawiaków płynąca z wczorajszych zmian w finansach miasta. Reszta to głównie cięcia.
Łatanie dziur od metra
Spadają wpływy z CIT. Na rynku nieruchomości wciąż zastój. Minister finansów nakazuje samorządom ograniczać deficyt. A tymczasem oprócz dodatkowych 844 mln zł na metro urzędnicy w ekspresowym tempie musieli „znaleźć” w stołecznym budżecie 240 mln zł na odszkodowania dla spadkobierców, którym nie można oddać nieruchomości zagrabionych dekretem Bieruta. Zmieniły się przepisy i ratusz nie może teraz dać gruntów zamiennych, tylko pieniądze. Jeśli tego nie zrobi, urzędnicy odpowiadają personalnie własnym, prywatnym majątkiem.
– Teraz już wiemy, że w tej gigantycznej podwyżce biletów nie chodzi o nowe inwestycje komunikacyjne, tylko załatanie dziury w budżecie, który się nie dopinał – komentuje radny Tomasz Zdzikot (PiS).
Z oszczędności zatem władze miasta zrezygnowały na razie z prac przygotowawczych do przebudowy pl. Trzech Krzyży (1 mln zł w tym roku), na kolejny rok przesunęły też 5 mln zł na projekt Muzeum Sztuki Nowoczesnej. – Z budżetu zniknęły nawet remonty dziesięciu ulic w Wawrze – zwraca uwagę Zdzikot.
Ale największe kontrowersje wywołało przesunięcie z tego roku 300 mln zł na budowę II linii metra i rozpisanie ich aż do 2014 r.
– To tylko zmiana w wydatkach. Harmonogram budowy centralnego odcinka nie zmieni się – przekonywali wiceprezydent Wojciechowicz i prezes metra Jerzy Lejk. Zapewniali, że wykonawca inwestycji, mimo ostatnich problemów z pozwoleniami na budowę stacji, musi nadgonić robotę.
Lejk: – Odcinek od ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego ma być zakończony pod koniec 2013 r.
– Przyjmuję te deklarację za dobrą monetę, ale jakoś trudno mi w to uwierzyć – podsumował szef klubu PiS Maciej Wąsik.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook