Dalkia, Penta i Kulczyk powalczą o kupno SPEC?
Tylko trzy firmy – francuska Dalkia, zarejestrowany na Cyprze fundusz Penta i rodzima firma Kulczyk Investments – zostały wybrane spośród kilkunastu oferentów do dalszych negocjacji nad prywatyzacją Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. To nasze nieoficjalne informacje.
Agencja Reuters podała również wczoraj, że na „krótkiej liście" inwestorów są Penta i Dalkia. Władze miasta nie potwierdzają, ale i nie zaprzeczają. – Nie będę komentował tych spekulacji – odpowiada krótko wiceprezydent Warszawy Jarosław Kochaniak. A rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk dodaje: – Proces prywatyzacji SPEC trwa. Poinformujemy, jeśli zostaną podjęte istotne decyzje.
Wcześniej wśród faworytów wymieniało się oprócz Dalkii polskie koncerny PGNiG i PGE, które miały złożyć wspólną ofertę. Według naszych informacji, nie liczą się już w grze o warszawskie ciepło.
Od poniedziałku przedstawiciele trzech wybrańców mają pojawić się w SPEC na „wizję lokalną". A pracownicy spółki również na poniedziałek zaplanowali demonstrację przed siedzibą SPEC. – Będziemy protestować przeciwko polityce zarządu. Jeszcze przed zmianą właściciela domagamy się dziesięcioprocentowych podwyżek, bo sytuacja finansowa spółki jeszcze nigdy nie była tak dobra jak dziś – słyszymy od związkowców. Pytani, którego z nowych potencjalnych właścicieli obawiają się najbardziej, odpowiadają: – Wszystkich. Jedna z firm słynie z ostrych redukcji pracowników, dwie nastawione są na zysk i sprzedaż, więc nie gwarantują bezpieczeństwa energetycznego Warszawie.
Warszawskie SLD i PiS (oddzielnie) zbierają wśród warszawiaków podpisy pod referendum w sprawie SPEC. Tymczasem decyzje w ratuszu mają zapaść jeszcze w lipcu.
Z kolei Dalkia przygotowuje się, badając stołeczny rynek ciepła.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook