Miasto chce sprzedać ziemię kupcom z KDT
Ratusz zaproponował handlowcom, by kupili działkę, na której planowali budowę domu towarowego. Kupcy propozycję rozpatrzą.
Ponad 100 handlowców z Kupieckich Domów Towarowych przyszło wczoraj na obrady rady miasta. Domagali się wznowienia rozmów z ratuszem o dzierżawie gruntu na pl. Defilad. Mieli na nim budować dom towarowy.
Władze miasta oświadczyły w ubiegłym tygodniu, że negocjacje z kupcami w sprawie dzierżawy gruntu są zakończone. Domagają się też, by handlowcy opuścili tymczasową halę, bo umowa jej dzierżawy wygasła. Wiceprezydent Andrzej Jakubiak twierdził wczoraj, że to kupcy skończyli negocjacje, nie przyjmując żadnej propozycji miasta.
– To ratusz zamiast spełnić obietnicę sprzed kilku lat i wydzierżawić działkę, proponuje nam lokale użytkowe w różnych rejonach miasta. Albo dom handlowy wybudowany przez miejską spółkę, który mielibyśmy wynajmować za niebotyczne pieniądze – denerwowali się handlowcy.
– To nie były negocjacje, a dyktat miasta – popierał kupców radny Paweł Terlecki (PiS). – Ale pamiętajmy, że w konflikcie władzy z ludem zawsze wygrywa lud.
Inni twierdzili, że kupcy z KDT nie mogą być uprzywilejowani. – W mieście jest 40 tys. handlowców, którzy płacą rynkowy czynsz, stają do przetargów i im to nie przeszkadza. Normalnie pracują – mówiła niezależna radna Agnieszka Kuncewicz.
– I wy, jeśli chcecie tu być, stańcie do przetargu i kupcie grunt – niespodziewanie zaproponował wiceprezydent.
Wśród kupców zapanowała konsternacja. – W przetargu nie mamy szans – padały głosy z sali. Ale członkowie zarządu KDT obiecali, że i nad tą propozycją się zastanowią.
Wiceprezydent zapowiedział, że przetarg może ogłosić w ciągu trzech miesięcy. Kupcy liczą, że w takiej sytuacji jest szansa na przedłużenie dzierżawy blaszaka.
Radni uchwaliliWarta ponad 7 mln zł działka przy ul. Grzybowskiej trafi w ręce archidiecezji warszawskiej. Radni zdecydowali, że przekażą ją jako zamienną za siedem nieruchomości zabranych Kościołowi katolickiemu m.in. dekretem Bieruta. Zwrócić ich nie można, bo są zabudowane lub służą celom publicznym, np. jedna z nich to szkolne boisko. Przeciwko byli radni lewicy. Twierdzili, że jest to działka zbyt atrakcyjna dla miasta, by przekazywać ją Kościołowi, zwłaszcza że nie zamierza on budować tam obiektu sakralnego. Kościół przyznaje, że chce działkę sprzedać, a pieniądze przeznaczyć na dom księży emerytów. Ratusz prowadzi jeszcze ok. 50 postępowań ugodowych z Kościołami różnych wyznań.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook