r e k l a m a

Stołeczne władze Ruchu Palikota

Izabela Kraj 29-01-2012, ostatnia aktualizacja 29-01-2012 22:36

Po raz pierwszy działacze Ruchu Palikota wybierali swoje lokalne władze. Szefową w Warszawie została Aleksandra Sendecka W pierw­szym w hi­sto­rii warszaw­skim wal­nym zgro­ma­dze­niu Ru­chu Pa­li­ko­ta wzię­ło udział 170 osób.

Aleksandra Sendecka
źródło: Archiwum
Aleksandra Sendecka

To nie zna­czy, że tyl­ko ty­lu war­sza­wia­ków przy­stą­pi­ło do tej or­ga­ni­za­cji. W su­mie ma być ich ok. ty­sią­ca. Tych za­re­je­stro­wa­nych – na ra­zie bli­sko 300. W zjeź­dzie mo­gli uczest­niczyć ci, któ­rzy wy­peł­ni­li de­kla­ra­cje i opła­ci­li skład­ki. Nie wszy­scy człon­ko­wie Ru­chu mo­gli się  po­ja­wić – wy­ja­śnia­ją dzia­ła­cze.

Pierw­szą ofi­cjal­ną sze­fo­wą RP w War­sza­wie zo­sta­ła do­tych­cza­so­wa peł­no­moc­nik Pa­li­ko­ta Alek­san­dra Sen­dec­ka, pry­wat­nie przed­się­bior­ca (ma fir­mę zaj­mu­ją­cą się re­kru­ta­cją).  Gło­so­wa­ło na nią 140 osób. By­ła fa­wo­ry­tem, ale zgło­szo­no też czwo­ro kontr­kan­dy­da­tów. Naj­po­waż­niej­szy z nich – Elż­bie­ta Wi­śniew­ska, by­ła pre­zes Miej­skie­go Przed­się­bior­stwa Tak­sów­ko­we­go – do­sta­ła 15  gło­sów. Po­zo­sta­li – 11, 4 i... ze­ro.

Sen­dec­ka jest w Ru­chu Pa­li­ko­ta – jak sa­ma mó­wi – „od cza­sów Sa­li Kon­gre­so­wej", czy­li od słyn­ne­go zjaz­du je­sie­nią 2010 r., gdy po odej­ściu z PO Ja­nusz Pa­li­kot ogło­sił po­wsta­nie no­we­go ugru­po­wa­nia. Po­tem zaj­mo­wa­ła się bu­do­wą struk­tur i wer­bo­wa­niem lu­dzi do Ru­chu – po­je­dyn­czych ak­ty­wi­stów, ale tak­że  grup – głów­nie z SLD.  Je­den z „trans­fe­row­ców" rad­ny Śród­mie­ścia Grze­gorz Wal­kie­wicz zo­stał wi­ce­sze­fem war­szaw­skie­go RP.

– Od­nie­śli­śmy suk­ces ja­ko ruch spo­łecz­ny i ta­kim ru­chem mu­si­my po­zo­stać – mó­wił w nie­dzie­lę Ja­nusz Pa­li­kot do war­szaw­skich dzia­ła­czy.

Ze­bra­ni wy­zna­czy­li so­bie am­bit­ny cel – zwy­cię­stwo w wy­bo­rach sa­mo­rzą­do­wych w 2014 r. Ruch Pa­li­ko­ta za­mie­rza w nich wy­sta­wić swo­je­go kan­dy­da­ta na pre­zy­den­ta sto­li­cy. Ale o kan­dy­da­tu­rach w nie­dzie­lę jesz­cze nie by­ło mo­wy.

– Kam­pa­nię mu­si­my za­cząć już dzi­siaj. Trze­ba być bli­sko pro­ble­mów miesz­kań­ców, roz­wi­jać ko­mu­ni­ka­cję spo­łecz­ną i pro­po­no­wać nie kor­po­ra­cyj­ne za­rzą­dza­nie mia­stem, ja­kie dziś oferuje Han­na Gron­kie­wicz­-Waltz, ale przy­ja­zne war­sza­wia­kom – stwier­dza Mar­cin Rzoń­ca, je­dy­ny dziś rad­ny mia­sta z Ru­chu Pa­li­ko­ta i członek stołecznego zarządu. Dzia­ła­cze przy­ję­li  też do­ku­ment pro­gra­mo­wy pt.  „War­sza­wa przy­ja­zna miesz­kań­com".

Życie Warszawy



-->