Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Wykorzystują wszystkie swoje przewagi

Anna Cieślak - Wróblewska 31-12-2017, ostatnia aktualizacja 31-12-2017 11:30

Mazowieckim gminom niewątpliwie pomaga bliskość stolicy, ale nawet ten atut trzeba umieć wykorzystać.

Warszawskie place z założenia stanowić miały miejsce spotkań mieszkańców
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Warszawskie place z założenia stanowić miały miejsce spotkań mieszkańców
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita

W Rankingu Samorządów wyróżniamy najlepsze miasta gminy pod względem zarządzania finansami i rozwojem lokalnej społeczności i przedsiębiorczości. W tegorocznej edycji w konkursie wzięło udział aż 27 samorządów z Mazowsza.

Mogą one pochwalić się znakomitymi wynikami. Mszczonów w kategorii gmin miejskich i miejsko-wiejskich zajął 2. pozycję w kraju, Legionowo – 3., zaś Błonie i Podkowa Leśna odpowiednio 6. i 7. Z kolei Wąsewo uplasowało się na 6. miejscu wśród gmin wiejskich, a Teresin – na 7.

Wśród miast na prawach powiatu w tegorocznym rankingu sklasyfikowane zostały tylko Siedlce, pozostałe miasta z różnych powodów nie wzięły w nim udziału.

Dla mieszkańców i razem z mieszkańcami

Wysokie lokaty mazowieckie samorządy zawdzięczają realizacji przemyślanych strategii rozwoju, które mają poprawić jakość życia mieszkańców. – Nie marnujemy pieniędzy, nie podejmujemy utopijnych projektów, na które nie mamy funduszy – opisywał Grzegorz Kurek, burmistrz Mszczonowa. – Mamy za to dobry kontakt z mieszkańcom i wiemy, jakie są ich oczekiwania – mówił.

Mszczonów w naszym zestawieniu uzyskał bardzo wysoką punktację zarówno w zakresie oceny wskaźników finansowych, jak i tzw. kategorii miękkich. To między innymi dobrze rozwinięta infrastruktura społeczna w zakresie oświaty, gospodarki mieszkaniowej, kultury, sportu i rekreacji.

– Potencjałem Legionowa są ludzie – zaznaczał też Roman Smogorzewski, burmistrz Legionowa. – Zaangażowanie mieszkańców widać w inicjatywach lokalnych, czyli małych projektach inwestycyjnych, dzięki którym w gminie powstały m.in. siłownie plenerowe, place zabaw i terenie rekreacyjne – dodaje burmistrz.

Warszawa pomaga...

Niewątpliwie części mazowieckich samorządów pomaga też sam fakt, że położone są w najbogatszym, najdynamiczniej rozwijającym się regionie Polski. Tak jest np. w przypadku gminy Nowa Sucha, która korzysta i z bliskości Warszawy i dobrego skomunikowania z drogami krajowymi i wojewódzkimi. Jak podkreśla Maciej Mońka, wójt Nowej Suchej, to przyciąga i nowych mieszkańców, i inwestorów.

Zdaniem gminy jest za to zapewnienie im jak najlepszych warunków do mieszkania i pracy. – Przygotowujemy tereny pod budownictwo mieszkaniowe, utwardzamy najważniejsze drogi gminne i część powiatowych, systematycznie rozwijamy sieć gazu ziemnego i kanalizacji sanitarnej, rozbudowaliśmy oczyszczalnię ścieków i oświatę – wylicza Maciej Mońka.

Z bliskości Warszawy i dobrego położenia przy ważnych drogach stara się też korzystać gmina Łochów, której władze koncentrują się na podniesieniu poziomu i jakości życia mieszkańców. Robert Gołaszewski, burmistrz Łochowa, także jednym tchem wylicza szereg inwestycji, które wpisują się w ten cel. To m.in. budowa sieci kanalizacji i dróg gminnych, modernizacja świetlic wiejskich, poprawa jakości powietrza poprzez termomodernizację budynków oświatowych i kulturalnych z wykorzystaniem odnawianych źródeł energii. W najbliższych latach w mieście powstanie park miejski Dębinka czy oczekiwany parkingu dla osób dojeżdżających typu „Parkuj i Jedź".

...ale nie wszystkim

W północno-wschodniej części Mazowsza korzyści wynikające z bliskości Warszawy nie są jednak już tak duże.

– Naszym największym problemem jest postępujący proces wyludniania gminy – mówi Henryk Toryfter, wójt gminy Baranowo. – Jedną z przyczyn tego zjawiska jest brak miejsc pracy na naszym terenie, dlatego swoimi siłami próbujemy pobudzić lokalną gospodarkę – dodaje. Gmina kupuje więc kolejne tereny inwestycyjne i wprowadza je do specjalnej strefy ekonomicznej, dla przedsiębiorców tworzących nowe miejsca pracy udziela zwolnień w ramach pomocy de minimis i inwestuje w infrastrukturę zarówno techniczną, jak i społeczną.

– Oczywiście inwestujemy też w szeroko pojętą gminą infrastrukturę, w tym miejsce rekreacji i wypoczynku. Inwestycje w kapitał ludzki są najważniejsze – dodaje wójt.

Opinie

Wojciech Kudelski, prezydent miasta Siedlce

Ostatnie lata przyniosły niebywały w dziejach Siedlec boom inwestycyjny. Z miejskiej kasy wydano ponad miliard złotych. Mimo spadku wpływów z budżetu centralnego podjęto odważne decyzje o budowie ulic, obwodnic, ścieżek rowerowych, bazy sportowej i edukacyjnej, rewitalizacji obiektów kultury, modernizacji całego systemu gospodarki wodno-kanalizacyjnej czy zakupie nowoczesnych autobusów. W 2018 r. na inwestycje przeznaczymy 90 mln zł, z czego najwięcej na usprawnienie systemu komunikacyjnego. Niezwykle ważnym zdaniem jest także rewitalizacja zabytkowego obiektu IV LO.

Siedlecki samorząd łoży także potężne środki na oświatę, kulturę i sport. To znacznie więcej, niż wynikałoby z obowiązujących przepisów. Ale jest to celowe i przemyślane działanie, będące wyrazem troski o kolejne pokolenia siedlczan. Staramy się też zapewnić dzieciom i młodzieży nauczanie na najwyższym poziomie oraz możliwości rozwoju swoich zainteresowań.

Tomasz Śmietanka, burmistrza gminy Kozienice

Wraz ze zmieniającą się rzeczywistością zmieniają się wyzwania stojące przed samorządami, a w konsekwencji narzędzia oceny ich pracy. W niezależnych rankingach nasza gmina utrzymuje się w czołówce. Wyróżnienia są efektem wytrwałości, konsekwencji oraz porozumienia pomiędzy przedstawicielami samorządu i mieszkańcami. Konsekwentne dążenie do wytyczonych celów przynosi oczekiwane efekty, a dzięki samorządowym środkom własnym możemy być odważnym, aktywnym podmiotem np. na rynku gospodarki nieruchomościami, inwestycji komunalnych czy społecznych, możemy być animatorem rozwoju, a jednocześnie magnesem dla pieniędzy z zewnątrz. W ostatnich dwóch kadencjach pozyskaliśmy ponad 20 mln z Funduszu Spójności, a w zeszłym roku 23 mln zł dotacji do budowy Centrum Kulturalno-Artystycznego. Plany na przyszłość? Jest ich wiele, m.in. kontynuacja budowy i urządzania nowego centrum miasta. Teraz przelewamy je na papier, pracując nad budżetem gminy na rok 2018.

Piotr Orzechowski, wójt gminy Strachówka

Nasza gmina położona jest na skraju metropolii warszawskiej i zachowała swój sielski, regionalny klimat mazowieckiej wsi. To nasz największy potencjał, który dzięki środkom unijnym oraz współpracy z mieszkańcami pragniemy wykorzystać, tworząc oazę spokoju i zdrowia. W trosce o środowisko naturalne gmina poczyniła wiele inwestycji. W tym roku wykonaliśmy 65 przydomowych oczyszczalni ścieków. W przyszłym roku wykonamy 38 instalacji OZE oraz dużą instalację fotowoltaiczną na stacji uzdatniania wody, jak również 20 km sieci wodociągowej. Dodatkowo odbudujemy zabytkowy budynek znajdujący się w centrum Strachówki, a wraz z sąsiednimi gminami Jadów i Łochów planujemy ścieżkę rowerową. Szykujemy się też do budowy zbiornika retencyjnego, który zabezpieczy gminę od powodzi i może być atrakcją turystyczną. Ale koszty są duże, dlatego szukamy inwestora dla przedsięwzięcia w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.

"Rzeczpospolita"