Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Zamrożona kampania w stolicy

Michał Kolanko 06-02-2018, ostatnia aktualizacja 06-02-2018 08:44

PiS wciąż nie zdecydowało, kto z trzech kandydatów na prezydenta Warszawy rzeczywiście wystartuje.

autor: Marta Bogacz
źródło: Fotorzepa

Rywalizacja w Warszawie będzie zacięta. „Rzeczpospolita" dotarła do wewnętrznych sondaży zarówno obozu PiS, jak i Platformy Obywatelskiej. Chociaż ich wyniki są różne i wskazują na innego zwycięzcę, to z obu wynika, że najgroźniejszym kandydatem dla wystawianego przez PO Rafała Trzaskowskiego jest jeden z kandydatów typowanych przez PiS na fotel prezydenta stolicy: to Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości. Jednak ostatecznej decyzji o tym, kto rzeczywiście będzie kandydatem PiS, wciąż nie ma. Partia ta ma swoją decyzję ogłosić w ciągu kilku tygodni.

Jaki wygrywa w sondażu PiS

Politycy PiS wielokrotnie zapowiadali, że podstawą decyzji w sprawie wystawianych kandydatów będą wewnętrzne sondaże poparcia. Kilka z nich zostało już przeprowadzonych w Warszawie. Nieoficjalnie kandydatów jest trzech – Patryk Jaki, Stanisław Karczewski i Zbigniew Gryglas. Jak twierdzą nasi rozmówcy z Nowogrodzkiej, w ostatnim sondażu przeprowadzonym kilka tygodni temu (na długo przed wybuchem sprawy nowelizacji ustawy o IPN), w II turze wyborów Patryk Jaki pewnie wygrywa z Rafałem Trzaskowskim. Sondaż pokazywał dużą mobilizację elektoratu PiS, która sprawia, że zwycięstwo w stolicy staje się możliwe.

Z naszych informacji wynika też, że również Stanisław Karczewski wygrywa z kandydatem Platformy, ale jego przewaga jest mniejsza niż Patryka Jakiego.

Wspomniany wyżej sondaż przeprowadzono na przełomie roku. Od tego czasu głównym wydarzeniem politycznym był kryzys wokół nowelizacji ustawy o IPN, którą w parlamencie i w rozmowach ze stroną izraelską pilotowali przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości, w tym Patryk Jaki. Niektórzy politycy PiS, z którymi rozmawialiśmy, są przekonani, że rząd mógł być lepiej poinformowany o tym, jak w praktyce wyglądają zastrzeżenia Izraela do całej ustawy.

Czy cała sprawa wpłynie na szanse Patryka Jakiego w nieoficjalnej rywalizacji z Karczewskim? Większość naszych rozmówców jest przekonanych, że ostatecznie zdecydują sondaże i pragmatyczne podejście kierownictwa partii do tego, kto ma realnie większe szanse na zwycięstwo. Choć z pewnością temat sporu wokół ustawy o IPN też będzie miał znaczenie.

Nie ma jednak konkretnych informacji, kiedy kierownictwo partii podejmie ostateczne decyzje. – Sytuacja jest bardzo zmienna – zastrzega nasz rozmówca z Nowogrodzkiej. Kampania samorządowa ma wysoki priorytet w PiS, ale – jak tłumaczą nam politycy partii Jarosława Kaczyńskiego – dużo więcej czasu, niż planowano, zabrała rekonstrukcja rządu. A teraz władze PiS są zaabsorbowane reakcjami na nowelizację ustawy o IPN. PiS planuje też „szeroki" objazd kraju w wykonaniu kluczowych polityków partii połączony ze startem właściwej kampanii samorządowej. Jak słyszymy, politycy ruszą w trasę w połowie kwietnia.

Wiosenna ofensywa PO

Jak mówią nam działacze warszawskiej PO, w wewnętrznym, bardzo świeżym badaniu dla PO sytuacja PiS się polepsza, ale Trzaskowski wygrywa w II turze z Jakim różnicą ok. 10 punktów procentowych. Ma też o włos wygrywać w I turze ze Stanisławem Karczewskim. Jednak nasi rozmówcy spodziewają się, że notowania PiS wzrosną. – Historia z Izraelem zmobilizuje wyborców PiS – przewiduje nasz rozmówca z PO. Jak słyszymy, powiększa się dystans między kandydatami PiS i PO a pozostałymi kandydatami. Stanisław Tyszka ma mieć w tym badaniu 4 proc., pozostali potencjalni kandydaci – poniżej 3 proc. – Jaki zbiera cały elektorat prawicy, Trzaskowski – centrum i lewicę – tłumaczy te wyniki nasz rozmówca.

Opozycja wbrew zarzutom o anemiczną kampanię opracowuje swoje propozycje programowe. Jak wynika z naszych rozmów, trwają przygotowania do „wiosennej ofensywy" kandydata Platformy Rafała Trzaskowskiego. Program PO i Nowoczesnej w Warszawie ma przede wszystkim dotyczyć zmiany celów w zarządzania miastem: z dużych inwestycji na inwestycje w „człowieka", sprawy planowania przestrzennego, mieszkaniowe, a także prawa kobiet. W najbliższy piątek ma odbyć się konferencja zapowiadają całą akcję. To ma być też odpowiedź na zarzuty, że Trzaskowski „zniknął" po ogłoszeniu startu. Kandydat PO bez rozgłosu odbył do tej pory serię spotkań „w terenie", ostatnie z nich na Ursynowie.

Zarówno politycy PO, jak i PiS spodziewają się ostrej kampanii. Pozostali kandydaci, którzy nie zapowiedzieli jeszcze swojego startu, mają coraz mniej czasu, by ich deklaracje mogły zmienić ten obraz.

"Rzeczpospolita"