Mafia coraz mniejsza

Grażyna Zawadka , ar 30-01-2008, ostatnia aktualizacja 30-01-2008 21:28

Kolejne uderzenie w grupę z Wołomina. Warszawskie CBŚ i policja zatrzymały wczoraj 10 osób, które zajmowały się handlem narkotykami.

– Usłyszeli zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej oraz handlu i przemytu narkotyków na dużą skalę – mówi Marcin Szyndler, rzecznik stołecznej policji.

Dwie kobiety w gangu

Zatrzymań dokonali wczoraj wczesnym rankiem uzbrojeni funkcjonariusze. Weszli do kilku mieszkań w stolicy oraz pod Wołominem i w okolicach Ostrowi Mazowieckiej. Wyprowadzili w kajdankach ośmiu mężczyzn w wieku od 23 do 53 lat oraz dwie kobiety: 26-letnią Aldonę A. i 34-letnią Ewę L. Kim są zatrzymani? – To głównie dystrybutorzy narkotyków, ale również średni hurtownicy – mówi Anna Kędzierzawska z KSP.

Grupa przemycała z Polski na Zachód amfetaminę. Z krajów Beneluksu sprowadzała kokainę i haszysz. Z ustaleń śledczych wynika, że gang wprowadził do obrotu około pół tony marihuany i amfetaminy, kilkaset tysięcy tabletek ecstasy i kilkadziesiąt kilogramów innych narkotyków. Mafia zarabiała także na handlu bronią, inwestując nielegalne pieniądze m.in. w nieruchomości.

Ostrołęcka prokuratura wystąpiła o aresztowanie zatrzymanych.

Pierwsze uderzenie

Wczorajsza akcja była kolejną podjętą wobec ludzi z grupy wołomińskiej. Pierwsze mocne uderzenie nastąpiło latem i jesienią zeszłego roku – ujęto wtedy łącznie 51 członków gangu i postawiono im kilkadziesiąt zarzutów. Przeszukując ich domy m.in. w Nowym Dworze, Ząbkach, Markach i Legionowie, znaleziono narkotyki, broń palną oraz kilkadziesiąt ampułek anabolików. Na poczet kar policjanci zabezpieczyli cztery luksusowe samochody, dwa komputery, ponad 54 tys. zł, złotą biżuterię i 100 telefonów komórkowych.

W 2006 r. wpadł Jarosław Cz. ps. Długi – jeden z liderów gangu. Policjanci namierzyli go w jego letniej rezydencji w Białce na Pomorzu.

Życie Warszawy