r e k l a m a

Syberia – z ziemi polskiej do... Polski

powrót do artykułu Leśnicy często jeżdżą do pożarów w tajdze. Ci obiecali, że zabiorą nas następnego dnia do gaszenia palącego się od kilku już dni ognia. Rankiem okazało się, że pożar wygasł. Samoistnie.
Kamiński Jakub
Źródło: Fotorzepa

Leśnicy często jeżdżą do pożarów w tajdze. Ci obiecali, że zabiorą nas następnego dnia do gaszenia palącego się od kilku już dni ognia. Rankiem okazało się, że pożar wygasł. Samoistnie.

  • Marszrutka to oparta na małych busikach syberyjska komunikacja samochodowa. Kierowcy są tak obrotni, że podczas kursu auta pękają w szwach.
  • Polacy od kołyski aż po grób. Nieważne, gdzie on jest
  • Ludmiła Wiżentas z rodziną.
  • Auta i telefony komórkowe to najbardziej pożądane dobra wśród mieszkańców Syberii.
  • W porównaniu z innymi okolicznymi miejscowościami w Wierszynie jest naprawdę czysto.
  • Leśnicy często jeżdżą do pożarów w tajdze. Ci obiecali, że zabiorą nas następnego dnia do gaszenia palącego się od kilku już dni ognia. Rankiem okazało się, że pożar wygasł. Samoistnie.
  • Kalkulatory jakoś się nie przyjęły.