Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Warszawa ogranicza koszenie trawników

Mateusz Pawlak 05-06-2023, ostatnia aktualizacja 05-06-2023 15:05

Dobiega końca pierwsze koszenie trawników na terenach zarządzanych przez stołeczny Zarząd Zieleni. Jednostka kosi tylko w tych miejscach, gdzie jest to niezbędne. Do podobnych działań zachęca też spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe.

źródło: AdobeStock

Wykonawcy ZZW koszą trawniki w parkach i skwerach oraz ponad 800 ha trawników przyulicznych, którymi opiekują się miejscy ogrodnicy. Jednak z uwagi na zmiany klimatu od kilku lat jednostka ogranicza te działania. Trawniki przyuliczne zamiast pięć razy w roku koszone są trzy razy, a wybrane pasy między jezdniami – jeden lub dwa razy w sezonie.

Aby zapewnić jak najlepsze warunki zwierzętom żyjącym w mieście, w parkach i przy ulicach ZZW pozostawia miejsca, które koszone są tylko raz – jesienią. W ten sposób pielęgnuje się trawę pod koronami drzew i naturalne łąki miejskie. Można je podziwiać m.in. w parku Skaryszewskim, parku Pole Mokotowskie, parku Arkadia czy na skarpie mostu Marii Skłodowskiej-Curie. W tym roku wyłączonych z pierwszego koszenia jest przeszło 70 ha terenów ZZW.

Miejscy ogrodnicy apelują również do wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, by ograniczyć koszenie na wybranych terenach i w ten sposób chronić bioróżnorodność.

A jeśli koszenie jest konieczne?

ZZW na bieżąco monitoruje przyrost traw i warunki pogodowe. Od tych czynników zależą rodzaj, zakres i częstotliwość podejmowanych prac. Ale nie tylko. Koszenie dostosowuje się także do różnych typów trawników.

Trawniki przy ulicach koszone są trzy razy w roku. To konieczne ze względu bezpieczeństwa użytkowników ruchu drogowego. W miejscach o dużym natężeniu ruchu koszenie jest też koniecznym zabiegiem sanitarnym – z wysokiej trawy trudniej usunąć śmieci. Jest ona też utrudnieniem dla właścicieli psów, którzy mają obowiązek sprzątać po swoich pupilach.

Najczęściej koszone są trawniki reprezentacyjne – nawet do dziesięciu razy w sezonie. Należą do nich trawniki gazonowe, np. wokół rabat kwiatowych oraz trawniki w miejscach, gdzie zlokalizowane są systemy nawadniające.

Łąki koszone są tylko raz w roku, by pozwolić im naturalnie rosnąć. W parkach czy na skwerach mogą być skoszone dwa razy, jeśli pozwalają na to warunki przyrodnicze. Polany w parkach, z których rekreacyjnie korzystają mieszkańcy, są koszone częściej.

Częste koszenie należy wykonywać też na trawnikach nowo założonych w tym i poprzednim roku. Zabieg ten pozwoli na rozkrzewienie traw, a powstała gęsta darń lepiej skumuluje wodę i zmniejszy parowanie z naziemnej części rośliny. Zaniechanie koszenia nowych trawników osłabiłoby rośliny i spowodowało wyparcie ich przez rośliny dwuliścienne.

rp.pl

Najczęściej czytane