Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

LOT przeprasza i daje podróżnym bilety

Michał Cessanis 21-03-2010, ostatnia aktualizacja 22-03-2010 12:30

Pasażerowie samolotu LOT z Teneryfy do Warszawy, w którym podczas rejsu nie działało ogrzewanie, otrzymają w ramach przeprosin darmowe bilety po Europie. To efekt naszej publikacji.

autor: Hubert Łusiak
źródło: zyciewarszawy.pl

- Usterka nie miała najmniejszego wpływu na bezpieczeństwo lotu. Miała jednak negatywny wpływ na komfort pasażerów. Chcemy im to w jakiś sposób wynagrodzić - mówi Jacek Balcer, rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT.

Instalacja grzewcza zepsuła się w boeingu 767 jeszcze w drodze z Warszawy na Teneryfę. Pomimo tego, maszyna wyruszyła w rejs powrotny do Polski. Kapitan poinformował podróżnych, że samolot ma awarię i że będzie w nim bardzo zimno.

Podczas pięciogodzinnego lotu temperatura nie przekraczała kilku stopni. Ludzie podróż spędzili w kurtkach, czapkach i szalikach. Niektórzy jednak lecieli w krótkich spodenkach i koszulkach. - Steward rozebrał się do koszulki i swoimi rzeczami przykrywał dzieci - wspomina Hubert Łusiak, jeden z podróżnych.

Stewardessy nie chciały wydać ludziom darmowej herbaty tłumacząc, że na lotach czarterowych za jedzenie i napoje trzeba płacić. Włączyły za to piecyki do podgrzewania posiłków, przy których przemarznięci, kichający i kaszlący podróżni rozgrzewali dłonie.

Po przylocie do Polski pasażerowie zapowiedzieli, że wystąpią o odszkodowania do biur podróży, a te - o rekompensatę do przewoźnika.

- Przepraszam pasażerów. Załoga stanęła przed trudnym wyborem, czy wystartować pomimo niskiej temperatury na pokładzie, czy też opóźnić start o co najmniej 24 godziny, bo tyle najkrócej trwałaby naprawa sterownika ogrzewania - tłumaczy Jacek Balcer. - W ramach rekompensaty zaproponujemy wszystkim pasażerom tego lotu bezpłatne bilety w dwie strony na jedną z wybranych przez nich destynacji w Europie (podróżni poniosą tylko koszty podatków i opłat lotniskowych - przyp. red.).

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy

Najczęściej czytane