Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Eurocopter to najszybsza karetka na świecie

Ewa Zwierzchowska 10-03-2010, ostatnia aktualizacja 10-03-2010 22:06

Eurocopter może lecieć z szybkością ponad 240 kilometrów na godzinę. Dzięki temu chorzy szybciej otrzymują pomoc - mówi Andrzej Kolęda, pilot Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jak lata się panu nowym śmigłowcem?

Andrzej Kolęda: Rewelacyjnie! Pilotowanie takiej maszyny jest prostsze dzięki m.in. systemowi automatycznej stabilizacji, który łagodzi np. skutki turbulencji, a także specjalnemu radarowi pogodowemu, dzięki któremu omijam obszary niebezpieczne. Jest też możliwość włączenia autopilota. To sprawia, że nie mam żadnych problemów, aby przelecieć nad miastem.

Czym jeszcze eurocopter różni się od swojego poprzednika, Mi-2?

Jest zdecydowanie szybszy. Eurocopter może lecieć z szybkością ponad 240 kilometrów na godzinę. Dzięki temu chorzy szybciej otrzymują pomoc. Podróż z jednego krańca stolicy na drugi trwa niecałe pięć minut. A przejazd zwykłą karetką nawet dwie godziny. Dodatkowo w powietrzu nie ma korków. Eurocopter zużywa też mniej paliwa, jest lżejszy i ma mocniejsze silniki. Nową maszyną można wylądować nawet w trudno dostępnych miejscach, bo ma krótsze śmigła. Możemy obsługiwać również większy rejon – nawet do 90 km od Warszawy. Lepsze jest także wyposażenie części medycznej. Znalazł się w niej specjalistyczny sprzęt, m.in. defibrylator, respirator czy zestaw pomp infuzyjnych.

Ile lotów dziennie może wykonać nowa maszyna?

Wszystko zależy od potrzeb. Niekiedy w ciągu doby odbieramy nawet do dziesięciu zgłoszeń. Najczęściej zabieramy chorych z wypadków i transportujemy do specjalistycznych placówek, np. Wojskowego Instytutu Medycznego czy szpitala przy ul. Banacha, gdzie szybko trafiają na stół operacyjny. Przewozimy też m.in. pacjentów z udarami, zawałami, a także transportujemy narządy do przeszczepu. Możemy również latać nocą.

Życie Warszawy

Najczęściej czytane