Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

PiS atakuje ulotkami: prezydent korkuje miasto

Agnieszka Grotek 08-12-2008, ostatnia aktualizacja 08-12-2008 22:43

Około 10 tys. ulotek informujących o korkach w mieście rozdaje stołeczny PiS. Za sytuację na drogach obwinia Hannę Gronkiewicz-Waltz.

Roześmiana postać prezydent miasta zatyka szklaną butlę z ośmioma kolorowymi samochodzikami w środku. Pod rysunkiem napis: „Gronkiewicz-Waltz korkuje...“ Do tego dołączone wybrane wypowiedzi internautów na temat warunków jazdy po stołecznych drogach i fragmenty artykułów stołecznych dziennikarzy zajmujących się komunikacją.

I jeszcze czerwony cytat prezydent stolicy: „Czy w Warszawie są korki? Warszawa nie jest totalnie zakorkowana. Przyjechali koledzy z Gdańska i Krakowa i mówią, że w stolicy jest bardzo fajnie“. Wszystko opatrzone logo PiS.

Takie ulotki znajdują w swoich skrzynkach mieszkańcy stolicy. PiS wydrukowano ich ok. 10 tys. Rozdają je również młodzi wolontariusze w zakorkowanych punktach miasta (np. pl. Zawiszy).

– Te ulotki są jednym z naszych elementów podsumowujących dwuletnie rządy pani prezydent – wyjaśnia szef warszawskiego PiS Mariusz Błaszczak.

Dlaczego ulotka poświęcona jest tylko korkom? – Bo komunikacja i drogowe inwestycje to jeden z ważniejszych obszarów, na którym Gronkiewicz-Waltz nie wywiązuje się z obietnic przedwyborczych – podkreśla Błaszczak.

Ekipa w ratuszu nie przejmuje się sprawą.– Te ulotki zginą w natłoku handlowych gazetek i informacji o tanim karpiu – mówi Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. I dodaje, że PiS nie może tak oszukiwać mieszkańców stolicy, obwiniając panią prezydent o korki w mieście, bo one pojawiają się wtedy, kiedy remontuje się drogi i buduje nowe. A fatalny stan dróg jest wynikiem wieloletnich zaniedbań rządów PiS.

Życie Warszawy