Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Szukali zaginionych chłopców. A oni spali w stodole

blik 07-07-2014, ostatnia aktualizacja 07-07-2014 21:17

Kilkudziesięciu policjantów, strażaków i przewodnik z psem tropiącym szukało dwóch zaginionych chłopców. Tymczasem oni przespali się w stodole.

źródło: policja.pl

Policjanci z Otwocka dostali zgłoszenie o zaginięciu dwóch chłopców w wieku 11 i 13 lat. – Wyszli z domu i nikomu nie powiedzieli dokąd idą – opowiadają policjanci. Kiedy przez kilka godzin nastolatkowie nie wracali do domu wieczorem rodziny zgłosiły ich zaginięcia.

Do poszukiwań natychmiast zaangażowano policjantów i strażaków. Funkcjonariusze z Otwocka dostali wsparcie z Warszawy. Na poszukiwania ze stolicy ruszyło dodatkowo 21 policjantów.

Przez kilka godzin przeszukiwali oni teren w Otwocku oraz pobliskie lasy. Na miejsce ściągnięto też przewodnika z psem tropiącym i policyjny śmigłowiec z kamerą termowizyjną. Finał poszukiwań był zaskakujący. Chłopców odnalazł jeden z rodziców. Spali w stodole.

- Koszty tych poszukiwań wyniosły kilkadziesiąt tysięcy złotych. Inną rzeczą jest fakt, że w tym czasie pomoc zarówno strażaków, jak i policjantów mogła być niezbędna w zupełnie innym miejscu. Zaistniałe zdarzenie niech będzie przestrogą dla rodziców i opiekunów dzieci, szczególnie w czasie wakacji – apelują policjanci.

ŻW Online