Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Dają przykład jak zarządzać sportem

Krzysztof Lech 12-11-2008, ostatnia aktualizacja 13-11-2008 20:59

Ewa Misiurkiewicz z Pragi Południe i Renata Popek z Ursynowa to panie, od których zarządzania w sporcie mogłoby uczyć się wiele osób. Obie niedawno otrzymały prestiżowe nagrody menedżerskie.

źródło: Życie Warszawy

Od 1999 roku obie panie zarządzają ośrodkami sportu i rekreacji. Ewa Misiurkiewicz jest dyrektorką na Pradze Południe, a Renata Popek na Ursynowie.

Pierwsza otrzymała tytuł Menedżera Sportu 2007, przyznany przez Polską Korporację Menedżerów Sportu.
– Przyznam, że nagroda była dla mnie zaskoczeniem. Stwierdzono, że jestem dyrektorem, który organizuje najwięcej programów darmowych lub za symboliczne opłaty dla młodzieży i seniorów – wyjaśnia Ewa Misiurkiewicz.
Renata Popek została uhonorowana przez Polski Klub Infrastruktury Sportowej na gali w Spale. W konkursie „Budowniczy Polskiego Sportu“ otrzymała nagrodę za profesjonalne zarządzanie i wyjątkowe zaangażowanie w rozwój oraz utrzymanie infrastruktury sportowej i rekreacyjnej Ursynowskiego Centrum Sportu i Rekreacji.
– To prestiżowa nagroda. Zastanawiam się, dlaczego ja otrzymałam to wyróżnienie? Chyba dlatego, że cały czas dążę konsekwentnie do wytyczonych celów – tłumaczy Anna Popek.

Gratulacje od władz miast

Podczas niedawnego spotkania władz stołecznego Biura Sportu i Rekreacji z dyrektorami OSIR-ów, w imieniu szefa warszawskiego sportu Wiesława Wilczyńskiego gratulacje laureatkom złożył jego zastępca Mariusz Daszczyński.

Recepta na sukces

Obie panie uważają, że sukces zależy od wytworzenia przyjaznej atmosfery w pracy oraz otoczenia się grupą fachowych współpracowników. – Trzeba mieć pomysł na powiązanie działalności komercyjnej z programami rekreacyjno-sportowymi – zdradza Ewa Misiurkiewicz. – Jako pierwsi wprowadziliśmy cykl bezpłatnych zajęć dla seniorów, jak gimnastyka w wodzie i na sali. Prowadzimy też pływanie rodzinne i zajęcia dla dzieci.

– Recepta na sukces? – zastanawia się Anna Popek. – Dobry zespół współpracowników, odpowiednia strategia organizacyjno-finansowa oraz życzliwość i zrozumienie władz dzielnicy – dodaje.
Ewa Misiurkiewicz menedżerskie doświadczenie zbierała zarządzając przez 20 lat przedszkolem. – Teraz mam pod opieką dwie pływalnie przy ul. Abrahama na Gocławiu i nową na Grochowie oraz dwie piękne hale przy ul. Saskiej i ul. Siennickiej. Przez prawie 10 lat pracy nie miałam żadnych skarg – chwali się pani Misiurkiewicz.

Anna Popek pracę w UCSiR zaczynała od małej pływalni przy ul. Koncertowej. – Obecnie mamy trzy kryte pływalnie, dodatkowo przy ul. Hirszfelda i otwartą w 2004 r. na Kabatach. Ponadto halę przy ul. Hawajskiej i największy, otwarty w ubiegłym roku obiekt Arena Ursynów .
Plany obu pań dyrektor są podobne: rozbudowa bazy sportowej. Życzymy zatem wytrwałości w ich realizacji.

Życie Warszawy