Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Rajdowcy Monte Carlo po prąd przyjechali do nas

kll 04-06-2012, ostatnia aktualizacja 04-06-2012 22:21

Na Pradze, w Centrum Kultury Koneser, uczestnicy II Międzynarodowego Rajdu Pojazdów Elektrycznych tankowali wczoraj prąd

Ładowanie aut trwało trzy godziny
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
Ładowanie aut trwało trzy godziny

Maszyny na jednym ładowaniu  akumulatorów mogą przejechać średnio 200 km, rozwijając prędkość nawet 140 km/godz. CK Koneser było jednym z punktów na trasie rajdu, którego  meta jest w Monte Carlo 10 czerwca.

Na Pradze pojawiło się siedem samochodów, których  silniki spalinowe zostały zastąpione przez elektryczne. Wśród  obserwatorów wyjątkowe uznanie, ze względu na wygląd,  zdobyły sportowa tesla roadster i pobieda z 1958 r.

–  Ładowanie akumulatorów trwało od godz. 11 do 14, przy użyciu specjalnych wtyczek. Po trzech godzinach ruszyli w dalszą podróż. O godz. 23 muszą zameldować się we Wrocławiu – mówi Robert Trzaska z urzędu miasta.

Impreza nawiązuje do rajdów z lat 30. XX wieku, z tą tylko różnicą, że  silniki spalinowe zostały zastąpione przez elektryczne i hybrydowe. Samochody wyruszyły 1 czerwca z Tallina, by po przejechaniu 3300 km przez dziewięć państw – Estonię, Łotwę, Litwę, Polskę, Czechy, Słowację, Austrię, Słowenię i Włochy dojechać do Monte Carlo. Tam 10 czerwca zwycięzcy i miłośnicy elektrycznych samochodów nagrodzeni zostaną przez inicjatorów  rywalizacji, tj.  mera estońskiej stolicy Tallina Edgara Savisaara oraz księcia Monako Alberta II. Komandor rajdu Juri Tamm, honorowy konsul Monako w  Estonii, wspomniał wczoraj, że rajd był w Warszawie 80 lat temu. – Teraz jesteśmy znowu, choć trochę z innymi samochodami – mówił.

Życie Warszawy