Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Atrakcje nie tylko dla zamożnych

Janusz Miliszkiewicz 29-03-2018, ostatnia aktualizacja 29-03-2018 10:46

Album o dorobku Fangora, aukcja grafiki i malarstwa, wystawa komiksu w krakowskim muzeum.

Przygody Tytusa są atrakcją na aukcjach i w Muzeum Narodowym w Krakowie
autor: Marcin Koniak
źródło: Desa Unicum
Przygody Tytusa są atrakcją na aukcjach i w Muzeum Narodowym w Krakowie
Portret Józefa Piłsudskiego, dzieło Stanisława Szwarca
źródło: Nautilus Kraków
Portret Józefa Piłsudskiego, dzieło Stanisława Szwarca
Pierwszy anglojęzyczny album o dorobku Wojciecha Fangora
autor: Marcin Koniak
źródło: Desa Unicum
Pierwszy anglojęzyczny album o dorobku Wojciecha Fangora

Tuż przed świętami w sprzedaży pojawił się pierwszy anglojęzyczny album o sztuce Wojciecha Fangora. Wydała go międzynarodowa oficyna SKIRA. Zawiera 180 reprodukcji dzieł (format 30 na 30 cm), przede wszystkim tych, które są obecne na światowym rynku, ale także obrazów z muzeów oraz plakatów. Najwięcej prac pochodzi z prywatnych kolekcji, w tym polskich. Album współfinansowała Desa Unicum. Najpierw trafił do sieci księgarń Art Bookstore (www.artbookstore.pl).

Autorami są: Magdalena Dabrawski, przez lata kurator Museum of Modern Art w Nowym Jorku, Mark Rosenthal ceniony monografista Marka Rothko i Katarzyna Jankowska-Cieślik. Autorzy przypominają karierę artystyczną Wojciecha Fangora (1922–2015).

W 1961 r. wyjechał on z Polski. Przez blisko połowę życia tworzył w USA. W bibliografii odnotowano artykuł, który miał przełomowe znaczenie dla światowej kariery malarza. Napisał go John Canday 25 marca 1967 r. na łamach New York Timesa. Fangor w wywiadach podkreślał, że artykuł ten miał większe znaczenie dla jego kariery niż indywidualna wystawa obrazów w Muzeum Guggenheima.

Fangor najdroższy

Z raportu portalu rynku sztuki Artinfo.pl „Artyści TOP 1000" (obejmuje najdroższe dzieła sprzedane po 1989 r.) wynika, że prace Fangora osiągają wysokie ceny i są chętnie kupowane przez bogatych kolekcjonerów. Wśród 20 artystów o największej liczbie sprzedanych dzieł pierwsze miejsce zajmuje Jacek Malczewski (83 prace), drugie – Alfred Wierusz Kowalski (54), trzecie – Jerzy Nowosielski (53), a czwarte – Wojciech Fangor (49).

Dane te warto porównać z tabelą, która wylicza artystów o największej łącznej wartości sprzedanych dzieł. Znowu prowadzi Jacek Malczewski. Po 1989 r. zapłacono za jego obrazy w sumie ok. 37 mln zł. Na drugim miejscu znalazł się Fangor z sumą ok. 28 mln zł.

Pamiętajmy jednak, że Malczewski kupowany jest od początku badanego okresu, czyli od 1989 r. Natomiast dzieła Fangora weszły na rynek właściwie dopiero w ostatniej dekadzie. Jeśli utrzyma się obecna tendencja, Fangor w krótkim czasie wyprzedzi Jacka Malczewskiego pod względem łącznej wartości sprzedaży na krajowym rynku po 1989 r.

Katalog dzieł wszystkich

Z inicjatywy Wojciecha Fangora od lat powstaje katalog wszystkich jego dzieł (finansowany ze środków artysty). Zawierać będzie szczegółowe informacje na temat każdej pracy (m.in. gdzie była wystawiana lub reprodukowana, ewentualnie gdzie się znajduje).

Tego typu naukowe katalogi są popularne na świecie. Jeśli na rynku pojawi się praca nieuwzględniona w katalogu dzieł wszystkich danego artysty, dla potencjalnego nabywcy jest to sygnał, że praca może być fałszywa. Z katalogów takich korzystają na co dzień kolekcjonerzy, inwestorzy, marszandzi, pracownicy muzeów.

Jeśli ktoś ma prace Fangora, fotografie lub dokumenty dotyczące dzieł artysty, warto je zgłosić na adres (www.wojciechfangor.org). Redaktorkami katalogu są wybrane przez artystę historyczki sztuki: dr Jola Gola i Katarzyna Jankowska-Cieślik. Można zastrzec, że udzielone informacje są poufne. Album i katalog będą impulsem do wzrostu zainteresowania dorobkiem artysty.

7 kwietnia krakowski Antykwariat Nautilus (www.nautilus-art.pl) zorganizuje aukcję grafiki artystycznej, plakatu i malarstwa. Znana jest już pełna oferta. Zawiera rzadkie obiekty kolekcjonerskie w przystępnych cenach. Kolekcjonerską atrakcją jest portret Józef Piłsudskiego. Litografię (59 na 43 cm) w 1926 r. wykonał Stanisław Szwarc (1880–1953). Grafika ta wyjątkowo rzadko pojawia się w handlu. Pod kompozycją widnieje faksymile podpisu marszałka i dedykacja tuszem: „W nagrodę za skuteczną propagandę czytelnictwa wśród społeczeństwa".

Metody fałszerzy

Na aukcji pojawi się obraz olejny z 1914 r. „Wnętrze dworu", namalowany przez Bronisławę Rychter-Janowską (cena wyw. 4,2 tys. zł). Pastel Stanisława Górskiego „Na Gromniczną" (43 na 35 cm), powstały w latach 30. XX wieku, do złudzenia przypomina kompozycje Teodora Axentowicza, którego Górski naśladował. Dziś Axentowicz jest zdecydowanie wyżej ceniony niż Górski. Dlatego często kompozycje Górskiego pozbawiane są sygnatury tego artysty i fałszerze w tym miejscu umieszczają nazwisko Axentowicza. Nierzadko obrazy Górskiego są kupowane tylko w celu dokonania takiej przeróbki. Oferowany na aukcji pastel Górskiego ma cenę wywoławczą 4 tys. zł. Podobny pastel Axentowicza startuje zwykle z ceną 30 tys. zł.

Atrakcją w Nautilusie jest linoryt z 1967 r. Stanisława Wałacha. Na odwrocie pracy, zatytułowanej „Sztandar astronomiczny", artysta w 1970 r. namalował „Kompozycję z postaciami" (cena wyw. 1 tys. zł). Historyczną ciekawostką z epoki socrealizmu jest rysunek Jerzego Zaruby. Popularny autor tuszem na kartonie (34 na 45 cm) narysował w 1950 r. „Wycieczkę literatów na plac budowy". Na platformie ciężarówki siedzą m.in.: Maria Dąbrowska, Julian Tuwim, Konstanty Gałczyński, Jarosław Iwaszkiewicz. Rysunek Zaruby (cena wyw. 1,8 tys. zł) ukazał się w tygodniku satyrycznym „Szpilki", o czym świadczy pieczęć na odwrocie. Praca pochodzi z kolekcji pisarza i tłumacza Jerzego Pomianowskiego. W katalogu zaznaczono, że rysunek jest „po konserwacji".

Warto zwrócić uwagę na grafiki z 2007 r. Kacpra Bożka z cyklu „Mistrz i Małgorzata" (cena wyw. 6,5 tys. zł).

Atrakcją dla kolekcjonerów jest wystawa komiksu w krakowskim Muzeum Narodowym (www.mnk.pl). Prezentowana jest prywatna kolekcja Wojciecha Jamy. Nigdy wcześniej komiks nie był pokazywany w muzeum tej rangi. Wystawa trwa do 22 lipca.

Oglądamy na niej oryginalne prace klasyków gatunku. Wyróżniają się dzieła Henryka Jerzego Chmielewskiego (ur. 1923 r.), powszechnie znanego jako Papcio Chmiel. W 1957 r. zapoczątkował on przygody „Tytusa, Romka i A'Tomka". Książki Chmielewskiego sprzedano w milionowych nakładach. Zauważyłem, że prawie wszyscy goście rozglądają się, czy nikt nie widzi, i dotykają eksponatu znajdującego się na początku wystawy. Jest to główka kapusty wyglądająca jak prawdziwa. Pozostawił ją prawdopodobnie Koziołek Matołek w drodze do Pacanowa. Koziołek – wymyślony w 1933 r. przez Mariana Walentynowicza i Kornela Makuszyńskiego – króluje na wystawie obok Tytusa.

Portret Tytusa za 5 tys. zł

W krakowskim muzeum obejrzymy dzieła np. Jerzego Skarzyńskiego (komiks o Janosiku), przygody kapitana Klossa, archiwalne numery np. „Świata Młodych", „Misia", „Płomyczka" z komiksami, które później wydano w wielokrotnie wznawianych książkach.

Wystawa komiksu cieszy się wielką popularnością. Przyjeżdżają na nią szkolne wycieczki. Jest dużo informacji w mediach. Wykorzystała to Desa Unicum, która na 12 kwietnia zaplanowała aukcję komiksu. Podobne aukcje organizowane są przez tę firmę dwa razy do roku. Kolorowe plansze o przygodach Tytusa osiągają ceny ok. 40 tys. zł. Portret samego Tytusa kosztuje zwykle ok. 5 tys. zł. ©℗

"Rzeczpospolita"