Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Słońce nad stajnią Rosłońce

JZ 28-05-2009, ostatnia aktualizacja 28-05-2009 23:05

Rewelacyjnie w pierwszej części sezonu na Służewcu spisują się konie ze stajni Rosłońce, którą prowadzi w Podbieli (44 km od Warszawy) Adam Wyrzyk.

Ten samouk w wyścigowym fachu własnym sumptem i z pomocą kilku przyjaciół zbudował w ciągu kilku ostatnich lat ośrodek, do którego chciałoby obecnie oddać swoje konie do treningu wielu właścicieli. Ale trener Wyrzyk nie ma już wolnych boksów.

A to dlatego, że prowadzona przez niego w podwarszawskiej miejscowości Podbiel Stajnia Rosłońce była nie tylko rewelacją w ubiegłym sezonie (m.in. klacz River Night wygrała 34. Nagrodę „Życia Warszawy”), ale nadal utrzymuje wysoki poziom.

Po 10 dniach wyścigowych w sezonie 2009 Adam Wyrzyk zajmuje 1. miejsce w czempionacie trenerów – 9 zwycięstw, w tym cztery o nagrody imienne: Strzegomia (Jagabella), Jaroszówki (Welcome Return), Wiosenna (Jagabella) i Rulera (Golden Tirol). Zwycięskich koni dosiadał dżokej Piotr Krowicki, który zrezygnował ze stałej pracy na torze w Wiedniu, gdzie mieszka. Zimą już pracował w Podbieli.

Najprawdopodobniej nadal trwałaby dominacja Stajni Rosłońce, zwłaszcza w gonitwach rocznika derbowego koni pełnej krwi angielskiej, gdyby trener Wyrzyk nie zgłosił np. Golden Tirola do Derby Austrii, a Jagabelli do wyścigu Oaks w Bratysławie.

– Nie odpuściłem wcale Derby na Służewcu – mówi Adam Wyrzyk. – Mam nadzieję, że wystartuje w nich klacz Elegant Pride i będzie walczyć o zwycięstwo. W planach startowych musiałem jednak uwzględnić życzenia właścicieli, którzy chcieli, aby ich konie powalczyły o większe pieniądze za granicą – podkreślił Adam Wyrzyk.

Życie Warszawy