Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Czas dla Magiery

Piotr Żelazny 26-08-2017, ostatnia aktualizacja 26-08-2017 00:00

W niedzielę spotkanie na szczycie. Lider, Zagłębie Lubin, zagra w Warszawie ze zmęczoną Legią.

autor: Nowak Piotr
źródło: Fotorzepa

Obrońców tytułu czeka wyjątkowo trudne zadanie, bo to ostatnia prosta prawdziwego maratonu w ich wykonaniu.

Po spotkaniu z Zagłębiem przyjdzie dla Legii czas na chwilę wytchnienia i spokojną pracę dla Jacka Magiery, ponieważ zaczyna się przerwa na mecze reprezentacji. Do tego czasu trener musi jednak pozbierać drużynę po podróży i boju z mistrzem Mołdawii Sheriffem Tyraspol w kwalifikacjach do Ligi Europejskiej, zregenerować i spróbować pokonać lidera.

Dla Legii mecz z Zagłębiem będzie spotkaniem numer 15 w tym sezonie. Zawodnicy Piotra Stokowca rozegrali dwa razy mniej meczów – sześć kolejek ligowych i jedną rundę w Pucharze Polski. Na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej wystąpią po raz ósmy. Gdy zespół z Dolnego Śląska grał pierwszy mecz w obecnych rozgrywkach, zawodnicy Magiery mieli już trzy spotkania w nogach – Superpuchar przeciwko Arce Gdynia, spotkanie eliminacji Ligi Mistrzów z Mariehamn i ligową potyczkę z Górnikiem Zabrze.

Zagłębie miało także dłuższe urlopy i więcej czasu na odpoczynek po poprzednim sezonie. Dlatego mimo że bukmacherzy widzą faworyta w Legii, to ewentualna wygrana gości wcale nie byłaby czymś szokującym.

W zeszłym sezonie Zagłębie przyjechało do Warszawy na bardzo podobnym etapie rozgrywek (tylko trochę później, w dziewiątej kolejce). Wymęczona Legia po pierwszej kolejce Ligi Mistrzów przegrała u siebie 2:3, a ten wynik był kroplą, która przelała czarę goryczy. Zwolniony został albański trener Besnik Hasi i nastał czas Magiery.

Bardzo ciekawie zapowiada się mecz w Krakowie, gdzie Wisła podejmować będzie dołującą w tym sezonie Lechię. Gdańsk aż huczy od plotek, że jeśli Lechii powinie się noga, może w klubie dojść do małej rewolucji.

W Poznaniu w niedzielę rewanż za zeszłoroczny finał Pucharu Polski – Lech podejmie Arkę Gdynia.

7. KOLEJKA EKSTRAKLASY

Piątek: Górnik Zabrze – Wisła Płock (18.00, Eurosport 2), Śląsk Wrocław – Cracovia (20.30, Canal+ Sport)

Sobota: Korona Kielce – BBT Nieciecza (15.30, Canal+ Sport), Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice (18.00, Canal+ Sport), Wisła Kraków – Lechia Gdańsk (20.30, Canal+ Sport)

Niedziela: Lech Poznań – Arka Gdynia (15.30, Canal+), Sandecja Nowy Sącz – Pogoń Szczecin (15.30, Canal+ Sport), Legia – Zagłębie Lubin (18.00, Canal+)

"Rzeczpospolita"