Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Prezydencka gala bez noblisty i premiera

PAP, Paweł Gadaczek 11-11-2008, ostatnia aktualizacja 12-11-2008 21:54

Na wieczornej gali w Teatrze Wielkim zabrakło Lecha Wałęsy oraz premiera Donalda Tuska. Rząd reprezentował szef MSZ Radosław Sikorski.

autor: Dudek Jerzy
źródło: Fotorzepa
autor: Dudek Jerzy
źródło: Fotorzepa
autor: Dudek Jerzy
źródło: Fotorzepa

Na uroczystość z okazji 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zostało zaproszonych ośmiuset gości z Polski i zagranicy, w tym szesnastu szefów państw i rządów.

Na galę przybyli m.in. prezydenci Chorwacji, Czarnogóry, Estonii, Łotwy, Macedonii, Serbii, Słowacji, Litwy, a także Aleksander Kwaśniewski wraz z żoną.

Na galę nie zaproszono Lecha Wałęsy. Lech Kaczyński pytany, dlaczego na galę nie zaproszono byłego prezydenta, stwierdził, że był przez noblistę wielokrotnie obrażany. Prezydent zauważył, że najpierw on sam powinien usłyszeć przeprosiny od Wałęsy, dopiero wtedy będzie można mówić o pojednaniu.

W Teatrze Wielkim zabrakło też Donalda Tuska. Premier oświadczył, że „trudno mu zaakceptować” sytuację, w której Lech Wałęsa nie otrzymał zaproszenia. Pytany, czy nie byłoby lepiej, gdyby jednak pojawił się na gali, odparł: – Może tak, ale nie możecie państwo wykluczyć sytuacji, że nieobecność Lecha Wałęsy, a moja obecność mogłaby spowodować wrażenie, że ja akceptuję sytuację.

Rząd reprezentował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Jak podkreślił, jego obowiązkiem, jako szefa MSZ, „jest asystować panu prezydentowi wobec gości zagranicznych”. Dodał, że „ma dyskomfort”, bo nie wie, co sądzić o niezaproszeniu na galę Lecha Wałęsy.

Życie Warszawy

Najczęściej czytane