Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Parkowanie w centrum będzie droższe

Renata Krupa Dąbrowska 16-03-2017, ostatnia aktualizacja 16-03-2017 08:59

Za sprawą Ministerstwa Rozwoju opłata za pierwszą godzinę postoju może wzrosnąć z trzech do dziewięciu złotych.

źródło: ZTM

Dużo wyższe opłaty za parkowanie w centrum będą mogły pobierać największe miasta, np. Warszawa, Kraków, Poznań czy Gdańsk. Kierowcy zapłacą też za parkowanie w niedzielę. To propozycja Ministerstwa Rozwoju, które pracuje nad projektem w tej sprawie. Dzięki temu ruch samochodowy w centrach ma być mniejszy, a powietrze czystsze. Przykładowo w Warszawie spaliny są przyczyną 63 proc. zanieczyszczeń powietrza. Więcej miejsca będą mieli też piesi i rowerzyści. Miastom i ekspertom pomysł bardzo się podoba. Mniej zadowoleni będą sami kierowcy.

Piesi i rowerzyści górą

Zmiany dotyczące parkowania ukryte są w projekcie nowelizacji ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym, który modyfikuje także ustawę o drogach publicznych.

Projekt obejmuje miasta mające co najmniej 200 tys. mieszkańców. Takich w Polsce jest 16: Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Szczecin, Bydgoszcz, Lublin, Katowice, Białystok, Gdynia, Częstochowa, Radom, Sosnowiec oraz Toruń.

W tych aglomeracjach ma być możliwość wytyczania dwóch typów stref parkowania: zwykłej oraz śródmiejskiej. Ta druga to po prostu centra dużych miast. Tak jak obecnie strefy będzie ustalać rada miasta na wniosek prezydenta.

Opłaty w centrum będzie można pobierać przez cały tydzień, a nie tylko w dni robocze. Oznacza to, że nie wszędzie już będzie można parkować za darmo w niedzielę. Resort daje też furtkę do podwyższenia opłat, bo chce, by kierowcy przesiedli się z samochodów do miejskiej komunikacji. Będą one mogły wynieść maksymalnie trzykrotność stawki za parkowanie w strefie zwykłej.

Projekt nie zmienia w ustawie o drogach publicznych obecnej maksymalnej stawki za parkowanie. Wynosi ona 3 zł za pierwszą godzinę parkowania i stosuje ją większość miast. Oznacza to, że jeśli skorzystają one z prawa wprowadzenia wyższej opłaty, to godzinny postój samochodu w centrum kosztowałby 9 zł.

Ponadto projekt przewiduje, że miejsca płatne będą wydzielane liniami poziomymi.

Drożej, ale czyściej

Projekt podoba się Michałowi Olszewskiemu, wiceprezydentowi Warszawy.

– Władze Warszawy oraz Unia Metropolii Polskich od dawna zabiegały o takie rozwiązania – mówi wiceprezydent Olszewski. Chodzi o to, by wzorem innych miast europejskich mieszkańcy stolicy i innych miast częściej zaczęli korzystać z miejskiej komunikacji. Nie podoba mu się za to wysokość ustawowej stawki za parkowanie. – Od kilku lat wynosi tyle samo. Powinna być zdecydowanie wyższa i wynikać nie z ustawy tylko z rozporządzenia, bo ten akt prawny łatwiej zmienić – mówi Olszewski.

Podobnie uważa Grzegorz Kubalski, dyrektor biura Związku Powiatów Polskich.

– W ten sposób ministerstwo rozwiąże problem w kilkunastu największych miastach Polski, a gdzie pozostała części kraju? – pyta Grzegorz Kubalski .

Nie tylko Unia Metropolii Polskich, ale także Związek Miast Polskich zajmował stanowisko w sprawie płatnego parkowania w dużych miastach. Zdaniem ZMP to władze lokalne powinny decydować o wysokości stawki za parkowanie. Nie powinno się im odgórnie narzucać stawki maksymalnej, tak jak jest obecnie.

etap legislacyjny: konsultacje publiczne

"Rzeczpospolita"