Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Lotniska mogą cieszyć się rekordowym rokiem

Danuta Walewska 24-07-2017, ostatnia aktualizacja 24-07-2017 09:22

Tylko jeden port lotniczy odnotował w I półroczu spadek liczby odpraw pasażerskich. Pozostałe się rozwijają w tempie dwucyfrowym.

Lotnisko Chopina to jeden z nielicznych takich portów, położonych tak blisko centrum stolicy.
autor: Marta Bogacz
źródło: Fotorzepa
Lotnisko Chopina to jeden z nielicznych takich portów, położonych tak blisko centrum stolicy.
źródło: Rzeczpospolita

Wzrost napędzają przede wszystkim największe porty. Chociaż absolutnym rekordzistą jest mazurskie lotnisko w Szymanach, gdzie w porównaniu z I półroczem 2016 ruch zwiększył się aż 491 proc. Jest to rekord w skali europejskiej, jeśli nie światowej. W liczbach bezwzględnych wygląda to co prawda mniej imponująco, ale w tym roku jest gwarancja przekroczenia 100 tys. pasażerów.

Szybciej od prognoz zwiększa się liczba pasażerów na Lotnisku Chopina. Szacowano, że na koniec roku ze stołecznego portu odprawi się ok. 14 mln pasażerów. Tymczasem pierwsze półrocze zakończyło się wynikiem bliskim 7 mln, a wiadomo, że lipiec i sierpień znów będą rekordowe. W tym roku z Warszawy można polecieć w 15 nowych kierunkach – to efekt uruchomienia ośmiu nowych rejsów przez LOT oraz siedmiu przez węgierski niskokosztowy Wizz Air.

W udogodnienia dla podróżnych w tym roku Lotnisko Chopina zainwestuje ponad 90 mln zł. Pasażerowie odlatujący poza strefę Schengen już zauważyli, że odprawy paszportowe są łatwiejsze i szybsze. – W czerwcu oddana została strefa kontroli dokumentów Straży Granicznej. Liczba dostępnych stanowisk wzrosła z 10 do 18 – mówi Hubert Wojciechowski, dyrektor Biura Marketingu i PR Lotniska Chopina. – Aby móc płynnie zarządzać dostępną infrastrukturą, będziemy, zależnie od potrzeb, wykorzystywać możliwość elastycznego przydziału wyjść do samolotów do strefy Schengen lub Non Schengen – dodaje.

Z kolei dla krakowskiego lotniska w Balicach wielkim sprawdzianem będzie lipiec. Rok temu było tam prawdziwe oblężenie – bo odbywały się Światowe Dni Młodzieży. Odprawiało się tam wówczas po 20 tys. pasażerów dziennie (przepustowość wynosi 29 tys.), a w ciągu doby odlatywało 90 samolotów. W tym roku z kolei tylko Ryanair uruchomił z Balic na lato pięć nowych połączeń, zaś LOT przywrócił połączenia do Chicago. – W naszej siatce połączeń każdy pasażer ma szansę znaleźć kierunek, który odpowiada jego planom. Regularne rejsy oferuje 19 linii lotniczych. W większości samolotów odlatujących z Krakowa zajęte są prawie wszystkie miejsca – mówi Radosław Włoszek, prezes zarządu Kraków Airport.

Latem zainteresowaniem pasażerów cieszy się przede wszystkim południe Europy, w tym tegoroczne nowości: Porto, Walencja czy Wenecja. Ciekawą propozycją jest Tel Awiw – dokąd lata El-Al, nowy przewoźnik w Kraków Airport. – Z kolei Düsseldorf i Stuttgart, kierunki obsługiwane przez Eurowings, to oferta, która może zainteresować pasażerów podróżujących w celach biznesowych – dodaje Włoszek.

Największy podziw budzi jednak tempo rozwoju mazurskiego lotniska w Szymanach, gdzie zaledwie w półtora roku po uruchomieniu już niezbędne są kolejne inwestycje. Wprawdzie w regularnych rejsach odlatują stamtąd samoloty jedynie do Londynu, ale liczba pasażerów rośnie lawinowo. Cały ubiegły rok zakończył się wynikiem 49 tys. odprawionych pasażerów, I półrocze 2017 dało już liczbę 79 tys. Wiadomo, że niezbędna jest rozbudowa płyty postojowej, która w tej chwili jest w stanie pomieścić jedynie trzy maszyny, podczas gdy Szymany oprócz Wizz Aira i Ryanaira obsługują także intensywny ruch General Aviation oraz czartery.

Jedyne lotnisko ze spadkiem – Łódź – wyraźnie nie jest w stanie wytrzymać konkurencji portu w Warszawie. – Nie jesteśmy zadowoleni ze statystyk – przyznała cytowana przez „Rynek Infrastruktury" nowa prezes łódzkiego portu Anna Midera. Celem Łódź Airport jest osiągnięcie pół miliona pasażerów rocznie, czyli trzykrotnie więcej niż teraz. Łódzkie lotnisko zabolała decyzja biura podróży Itaka, które wycofało się z czarterów, pozostał więc tylko Ryanair i Adria Airways, która dowozi Lufthansie pasażerów do Monachium. Prezes Midera nie ukrywa, że ambicje lotniska są dużo większe.   —Danuta Walewska

"Rzeczpospolita"