Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Niełatwo z daczy zrobić dom

Renata Krupa Dąbrowska 19-02-2017, ostatnia aktualizacja 19-02-2017 00:00

Stałe zamieszkiwanie w domu letniskowym to za mało, by w ewidencji gruntów i budynków zmienić jego status na budynek mieszkalny.

Na wstępnie wytypowanych gruntach  może powstać 9 tys. lokali – ocenia BGK Nieruchomości. Kiedy i gdzie dokładnie – na razie  jeszcze nie wiadomo.
autor: Piotr Guzik
źródło: Fotorzepa
Na wstępnie wytypowanych gruntach może powstać 9 tys. lokali – ocenia BGK Nieruchomości. Kiedy i gdzie dokładnie – na razie jeszcze nie wiadomo.

Starosta odmówił małżeństwu Marii i Zenonowi M. sprostowania błędu w ewidencji gruntów i budynków. Chodziło o oznaczenie głównej funkcji budynku z domu letniskowego na jednorodzinny. Starosta tłumaczył to tym, że wcześniej zwrócił się do małżeństwa M. o przekazanie informacji na temat aktualnego sposobu użytkowania budynku. Odpowiedzieli, że użytkują go do celów mieszkalnych.

Tymczasem z dokumentacji architektoniczno-budowlanej wynika, że jest to dom letniskowy wykorzystywany do całorocznego mieszkania. Ponadto nie uzyskali oni zgody na zmianę sposobu użytkowania tego budynku.

Małżeństwo M. odwołało się do wojewódzkiego inspektora nadzoru geodezyjnego i kartograficznego. Ten utrzymał jednak zaskarżoną decyzję w mocy. Wówczas odwołali się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku.

W uzasadnieniu skargi wskazali, że w 2009 r. kupili ten budynek. Z pozwolenia na jego budowę wynika, że należy on do kategorii III i jest to budynek letniskowy. Stwierdzili, że starosta niezgodnie z prawem oznaczył go w ewidencji gruntów i budynków jako budynki o podstawowej funkcji „inne niemieszkalne", ponieważ budynek letniskowy jest mieszkalny.

WSA oddalił jednak ich skargę. W ocenie sądu organ ewidencyjny dysponuje pozwoleniem na budowę budynku, z którego wynika jasno, że jest to dom letniskowy. Właściciele domu nie przedstawili żadnej innej dokumentacji na potwierdzenie odmiennej funkcji budynku. Z tego powodu w ewidencji nie można wpisać innej funkcji budynku aniżeli ta, jaka widnieje w pozwoleniu .

Nie ma też – zdaniem WSA – żadnych podstaw do prowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzyskania danych niezbędnych do aktualizacji bazy danych ewidencji. W rozporządzenia ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, obie kategorie zabudowy zostały wyraźnie rozróżnione. Zgodnie z (§ 3 pkt 7 rozporządzenia budynkiem rekreacji indywidualnej jest przeznaczony do okresowego wypoczynku.

W tym konkretnym wypadku podstawą do dokonania zmian w ewidencji może być zgłoszenie zmiany sposobu użytkowania budynku, to jednak nie nastąpiło. Tym samym dom małżeństwa M. nadal będzie widniał w ewidencji jako letniskowy. —Renata Krupa-Dąbrowska

sygnatura akt: III SA/Gd 744/16

"Rzeczpospolita"