Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Gwiazdy nieruchomości na MIPIM

Karolina Kowalska 18-03-2017, ostatnia aktualizacja 18-03-2017 00:00

O czym mówili inwestorzy na Lazurowym Wybrzeżu.

Nocne życie w Cannes. Wydarzenia w Pałacu Festiwalowym zawsze gromadzą międzynarodowych graczy.
źródło: materiały prasowe
Nocne życie w Cannes. Wydarzenia w Pałacu Festiwalowym zawsze gromadzą międzynarodowych graczy.
Nie samymi nieruchomościami żyło Cannes. Atrakcją były luksusowe samochody i rewia mody.
źródło: materiały prasowe
Nie samymi nieruchomościami żyło Cannes. Atrakcją były luksusowe samochody i rewia mody.
Hala wystawowa o powierzchni 19,4 tys. mkw. zgromadziła 23 tys. uczestników z 90 krajów.
źródło: materiały prasowe
Hala wystawowa o powierzchni 19,4 tys. mkw. zgromadziła 23 tys. uczestników z 90 krajów.

Delegacja z Polski znalazła się w pierwszej dziesiątce największych na MIPIM 2017. Polskie miasta cieszyły się w Cannes dużym zainteresowaniem inwestorów.

Polacy byli wyjątkowo dobrze widoczni na 28. międzynarodowych targach nieruchomości MIPIM 2017 w Cannes. Impreza właśnie się kończy. Jak przyznała Severine Menut, dyrektor MIPIM ds. rozwoju, Polska była jednym z najważniejszych i najbardziej widocznych wystawców.

– Na MIPIM prezentują się wszystkie największe polskie miasta. Co roku mamy też coraz liczniejsze grono prywatnych partnerów, np. Echo Investment czy Murapol, który pierwszy raz jest obecny z własnym stoiskiem – dodała Severine Menut.

Polskie stoiska w Cannes chwalił również Grzegorz Hajdarowicz, przedsiębiorca. – Po raz kolejny Polska była na MIPIM szeroko reprezentowana. Nie brakowało miast i regionów. Jest to wynik wielu lat pracy, przede wszystkim samorządów. Ważne, żeby tego nie zmarnować, bo odtworzenie takiego dorobku będzie bardzo kosztowne i zajmie bardzo dużo czasu – podkreślał Grzegorz Hajdarowicz.

Koniec prostych projektów

O polskich miastach było głośno już pierwszego dnia targów, podczas rozdania nagród w rankingu Foreign Direct Investments (fDI) „Financial Timesa".

Stolica utrzymała w nim tytuł polskiego miasta przyszłości wśród miast dużych, wyprzedzając Kraków i Wrocław. Gdynia zwyciężyła wśród średnich miast, a podwarszawski Grodzisk Mazowiecki wśród małych.

Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek mówił, że tytuł przyznany miastu już po raz drugi daje powody do ogromnej satysfakcji, bo pokazuje, że ratusz osiąga zamierzone efekty.

– To także docenienie wysiłku całej wspólnoty samorządowej, wkładanego w nowoczesny rozwój Gdyni – mówił po odebraniu wyróżnienia. I podkreślał, że inwestorzy doceniają wsparcie, jakiego udzielają ich władze Gdyni. – Skończyła się epoka prostych projektów inwestycyjnych. Wszystkie są skomplikowane i wymagają otwartości służb samorządowych na oczekiwania inwestorów. Elastyczność, sprawność działania i wiarygodność, którą buduje się latami, to coś, co przynosi znakomite efekty – mówił prezydent Szczurek. Wiceprezydent miasta Katarzyna Spychała podkreśliła, że Gdynię wyróżnia przede wszystkim ekologiczny transport, czyste powietrze, unikatowa modernistyczna zabudowa, wysoki poziom szkolnictwa, a także morze i las na wyciągnięcie ręki.

Marcin Grzegory, dyrektor Invest in Pomerania, zwracał uwagę, że inwestorów przyciąga do Gdyni wyjątkowy rynek biurowy, na którym, podobnie jak w całym Trójmieście, działają deweloperzy lokalni, co jest ewenementem w skali kraju. – Dostarczają oni na rynek biurowce klasy A i A+ – mówił.

Ciągle atrakcyjna

Jak komentował Daniel Bienias, dyrektor zarządzający CBRE w Polsce, choć zgodnie z badaniem intencji inwestorów w sektorze nieruchomości (CBRE Investor Intentions Survey) Polska zanotowała spadek z szóstego na siódme miejsce, to wciąż plasuje się w pierwszej dziesiątce. Z inwestycyjnego punktu widzenia jest postrzegana jako atrakcyjny rynek.

– To ważne, tym bardziej że zgodnie z badaniem 85 proc. inwestorów planuje w tym roku przeznaczyć na zakup nieruchomości przynajmniej tak dużo jak w roku 2016 – mówił.

W ubiegłym roku wartość transakcji wyniosła 4,5 mld euro. Był to rekordowy rok po kryzysie z 2008 roku. Wśród najbardziej atrakcyjnych i pewnych obszarów do inwestycji są nieruchomości biurowe, powierzchnie logistyczne i przemysłowe oraz powierzchnie handlowe. Ponadto inwestorzy wskazywali na rosnący sektor hotelowy oraz rynek obiektów dedykowanych opiece senioralnej i rozrywce.

Wysoką pozycję Polski jako atrakcyjnej lokalizacji dla inwestycji potwierdzają inwestorzy. – Dla Grupy CFE polski rynek jest bardzo ważny. Wierzymy w rozwój Polski w nadchodzących latach i planujemy inwestować tu jak najwięcej – podkreślał Bruno Lambrecht, prezes firmy CFE Polska, polskiego oddziału belgijskiej grupy działającej w segmencie budownictwa, nieruchomości oraz instalacji i inżynierii morskiej.

W targach wzięło udział 23 tys. uczestników z 94 krajów, w tym ponad 5 tys. inwestorów. Na 19,4 tys. mkw. powierzchni wystawienniczej słynnego Pałacu Festiwalowego, w którym odbywa się jeden z najważniejszych festiwali filmowych świata, prezentowano możliwości inwestycyjne najważniejszych europejskich miast. Jako że tematem przewodnim tegorocznej edycji targów było „New deal for Real Estate" – „Nowe rozdanie w nieruchomościach", podczas paneli i debat dyskutowano o przyszłości rynku nieruchomości po Brexicie, czyli wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, oraz wyborach prezydenckich w USA i najważniejszych krajach Europy.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: k.kowalska@rp.pl

"Rzeczpospolita"