Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Najwyższy w Europie

Renata Krupa Dąbrowska 01-02-2018, ostatnia aktualizacja 01-02-2018 11:40

Dzięki boomowi na biurowce Warszawa zyskała nowy plac miejski, a stare zabytkowe budynki drugie życie.

autor: Dudek Jerzy
źródło: Fotorzepa

Postęp urbanistyczny, jaki dokonał się w Warszawie w ciągu ostatniej dekady, jest imponujący. Biurowce wyrastają niczym grzyby po deszczu. Szacuje się, że zasoby stołecznego rynku przekroczyły już poziom 5 mln mkw. powierzchni.

Wkrótce w Warszawie będzie stał najwyższy biurowiec UE. W okolicach ronda Daszyńskiego deweloper nie tylko wybudował kompleks biurowców, ale powstał nowy miejski plac, uznany przez polskich urbanistów za najlepszą, nową przestrzeń publiczną w Polsce.

Na tym jednak nie koniec zmian. Szykują się kolejne.

– W nadchodzących latach będziemy świadkami dalszego rozwoju głównie okolic ronda Daszyńskiego, które stanie się nowym warszawskim city – twierdzi Mateusz Polkowski, dyrektor Działu Badań Rynku i Doradztwa, JLL.

Bicie rekordu wysokości

W centrum Warszawy u zbiegu ul. Chmielnej i Jana Pawła II powstaje kaskadowy drapacz chmur. Ma to być najwyższy budynek w Unii Europejskiej. Varso Tower zajmie miejsce londyńskiego The Shard. Budynek ma mieć w najwyższym punkcie do 310 metrów. To pierwszy biurowiec w stolicy, który ma przewyższać Pałac Kultury i Nauki.

Co ciekawe, ma być dostępny dla mieszkańców. Będzie można wejść do niego z ulicy, a następnie panoramiczną windą wjechać na 53 piętro, zjeść obiad i napić się kawy w znajdującej się tam restauracji oraz pospacerować po dachu.

Inwestycja jest warta pół miliarda euro. Budowa jest w toku. Będzie kończona etapami. Całość, wraz z wieżą, ma być gotowa w 2020 roku.

Na Woli: plac Europejski

Przy rondzie Daszyńskiego wyrósł Warsaw Spire. W jego skład wchodzą trzy budynki: 180-metrowy wieżowiec oraz dwa budynki boczne o wysokości 55 m. Ich całkowita powierzchnia to około 100 000 mkw. Kompleks został oficjalnie oddany do użytku 12 maja 2016.

To, co odróżnia Warsaw Spire od innych kompleksów, to plac, który został utworzony przy okazji budowy tego kompleksu. Plac Europejski jest dwukrotnie większy od placu Zamkowego. To pierwszy miejski plac w stolicy, spójnie zaprojektowany i zrealizowany przez dewelopera na prywatnej działce.

Plac ma być wizytówką nowej, biznesowej Woli. Do dyspozycji warszawiaków będą letnie ogródki, restauracje, kawiarnie. Oko ma cieszyć zieleń i jeziorko.

Obiekty mixed-use

Znaczący udział w rynku mają już obiekty typu mixed-use, czyli o mieszanym charakterze, a mianowicie: biurowym, handlowymi i hotelowym. Coraz częściej także mieszkaniowym. Przykładem mogą być Złote Tarasy, gdzie galeria handlowa łączy się z biurami w budynkach Lumen i Skylight. Podobnie jest w wypadku odrestaurowanej Hali Koszyki, gdzie strefa gastronomiczna i handlowo-usługowa zintegrowana została z budynkami o funkcji biurowej.

Analogiczna koncepcja została przyjęta w wypadku rewitalizacji historycznych zabudowań, jak praski Koneser czy EC Powiśle. Dzięki temu nie zniszczeją. Dostały bowiem szansę na drugie życie.

Moda na rewitalizację

Terenów pod budowę w atrakcyjnych lokalizacja jest coraz mniej. Dlatego coraz chętniej deweloperzy podejmują się realizacji projektów związanych z rewitalizacją obszarów poprzemysłowych – mówi Jan Szulborski, konsultant w Dziale Doradztwa i Badań Rynkowych firmy Cushman & Wakefield. – Wśród takich inwestycji można wymienić wielofunkcyjne projekty, jak ArtN znajdujące się na terenach dawnej fabryki Norblin, EC Powiśle zlokalizowane w miejscu elektrowni Powiśle, Projekt Browary Warszawskie na Grzybowskiej czy Centrum Praskie Koneser w miejscu fabryki Warszawskiej Wytwórni Wódek na Pradze – dodaje Jan Szulborski.

Eksperci podkreślają, że oferta warszawskiego rynku biurowego jest dziś bardzo zróżnicowana. – Największa zmiana, która naszym zdaniem czeka nas w najbliżej przyszłości w sektorze, dotyczyć będzie kwestii poszerzania użyteczności samych budynków. Słowo „biuro" coraz rzadziej będzie kojarzyć się wyłącznie z miejscem pracy – mówi Magdalena Kowalewska, Country Manager Operations Poland, IMMOFINANZ. – Dzisiejszy pracownik oczekuje bowiem od miejsca zatrudnienia coraz częściej czegoś więcej. Szybkie, darmowe wi-fi, możliwość skorzystania z siłowni, „zdrowej" dostępnej oferty gastronomicznej. To tylko kilka dodatkowych czynników, na które zwracają uwagę klienci poszukujący swojego wymarzonego biura w stolicy – tłumaczy Magdalena Kowalewska.

Nie ma problemu reprywatyzacji

Co ciekawe, zdaniem ekspertów problemy z reprywatyzacją gruntów warszawskich nie mają dużego wpływu na rozwój rynku biurowego.

– Dostępność powierzchni biurowych w nowych obiektach na działkach nieobarczonych problemami prawnymi jest bardzo duża, a podaż wykazuje tendencję wzrostową – mówi Bartłomiej Zagrodnik, prezes zarządu Walter Herz.

– To dobry prognostyk na przyszłość. Umacniająca się pozycja Polski daje również pewną stabilizację, jeśli chodzi o nowe otwarcia. Dla branży kluczowe będzie utrzymanie dobrej sytuacji w gospodarce oraz równowagi rynkowej, która sprzyjać będzie ciągłości biznesu obecnego już w Polsce – dodaje prezes Bartłomiej Zagrodnik.

"Rzeczpospolita"