Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Nowe szaty galerii

Aneta Gawrońska 30-03-2018, ostatnia aktualizacja 30-03-2018 12:59

Najnowsze obiekty w niczym nie przypominają tych powstałych podczas pierwszej fali centrów handlowych w Polsce.

A to nowa odsłona stołecznej galerii przy ul. Okopowej
źródło: materiały prasowe
A to nowa odsłona stołecznej galerii przy ul. Okopowej

Fort Wola, przestarzałe, 17-letnie centrum handlowe przy ul. Połczyńskiej w Warszawie, jest zamknięty na cztery spusty od maja zeszłego roku. To pierwszy obiekt handlowy w stolicy, który został wyłączony z użytkowania. Galerię, która nie narzekała na nadmiar klientów, czeka gruntowna modernizacja. Jak usłyszeliśmy w firmie Mayland, która jest właścicielem obiektu, „projekt modernizacji jest jeszcze dopracowywany". Nie wiadomo, kiedy ujrzy światło dzienne. Mayland nie podaje terminu ponownego otwarcia galerii.

Obiad i zabawa

Nie brakuje jednak przykładów z sukcesem zakończonych zmian. Edyta Potera, dyrektor działu wynajmu powierzchni handlowych w JLL, wskazuje na warszawskie centra Klif i Blue City oraz bydgoską Galerię Pomorską.

Jednym z ostatnich przykładów jest też Galaxy w Szczecinie. Centrum powiększyło się o 17 tys. mkw. Zmieniło też elewację. – Dzisiejsze rozbudowy galerii obejmują ok. 56 tys. m – podaje dyrektor z JLL. Powiększają się m.in. warszawskie centra Promenada, Atrium Targówek, Reduta, a poza stolicą – Centrum Janki, Galeria Solaris w Opolu, Platan Zabrze.

W 2017 roku, jak informuje Małgorzata Dziubińska, dyrektor w dziale doradztwa i badań rynkowych firmy Cushman & Wakefield (C & W), zakończono rozbudowy dziewięciu obiektów: sześciu centrów, dwóch parków handlowych i jednego centrum wyprzedażowego.

– W sumie w ramach rozbudowy oddano 42,5 tys. mkw,, co stanowi 10 proc. dostarczonej w ubiegłym roku podaży powierzchni handlowej – mówi. Największe inwestycje tego typu to, poza wspomnianą szczecińską galerią Galaxy, Auchan Hetmańska w Białymstoku (5,8 tys. mkw. dodatkowej powierzchni), Auchan Szczęśliwa w Gdańsku (5,3 tys. mkw.), Vivo w Stalowej Woli (5,2 tys. mkw.) i Outlet Park w Szczecinie (3,8 tys. mkw.).

– Po przebudowach i modernizacjach rośnie w galeriach znaczenie oferty gastronomicznej i rozrywkowej. Udział najemców z tego sektora w najnowocześniejszych obiektach sięga już nawet 20 proc. – podkreśla przedstawicielka C & W. – Centra przestają być jedynie miejscem zakupów, a stają się miejscem spędzania wolnego czasu.

– Start, rozwój, dojrzałość i schyłek – takie etapy życia centrum handlowego wyróżnia Edyta Potera. – Fazy są uwarunkowane wieloma czynnikami. To m.in. wzrost konkurencji, starzenie się nieruchomości, zmiany otoczenia, potrzeb i oczekiwań klientów, ale też rozwój nowych technologii i rosnąca rola e-commerce – wylicza.

Z danych JLL wynika, że w Polsce działa 409 centrów handlowych o łącznej powierzchni 9,81 mln mkw.

Paweł Materny, dyrektor działu wynajmu powierzchni handlowych w firmie Knight Frank w Polsce, dolicza do tego parki handlowe i centra wyprzedażowe. W sumie mamy 500 obiektów o łącznej powierzchni  niemal 12 mln mkw. – Ponad połowa ma więcej niż dziesięć lat – mówi dyrektor Materny.

Pierwsze obiekty handlowe pojawiły się w Polsce na początku lat 90. To m.in. warszawskie centra Panorama i HIT (obecnie Tesco) i ETC (dziś Zaspa) w Gdańsku. – Końcówka lat 90. przyniosła kolejne inwestycje, m.in. Zakopiankę w Krakowie i Koronę we Wrocławiu – wskazuje Materny.

Edyta Potera podaje, że spośród 74 otwartych w latach 90. obiektów rozbudowanych zostało 28. W sumie rozbudowę przeszło już co czwarte centrum handlowe w Polsce.

Nowe marki

Paweł Materny komentuje, że najnowsze obiekty w niczym nie przypominają tych powstałych podczas pierwszej fali centrów handlowych w Polsce. – Kluczowym najemcą, a bardzo często również współinwestorem, był wtedy hipermarket zajmujący połowę powierzchni najmu – przypomina. – Wraz z rozwojem rynku centrów logistycznych oraz magazynów centralnych zapotrzebowanie na wielkopowierzchniowe sklepy w centrach handlowych stopniowo malało, bo przestały one pełnić funkcję magazynów dla operatorów spożywczych. I choć trudno w to uwierzyć, nadal działają hipermarkety o powierzchni przekraczającej 25 tys. mkw., których dużą część zajmują niewykorzystywane już magazyny.

– Trend modernizacji, rozbudowy czy przebudowy obserwujemy już od kilku lat. Rynek nieruchomości handlowych dojrzewa, rośnie konkurencja, zmieniają się oczekiwania klientów – dodaje Edyta Potera. – Niektóre centra wprowadzą nowe marki lub zwiększą powierzchnię swoim głównym najemcom.

Obiekty, które nie idą z duchem czasu, znikną z powierzchni ziemi. Tak stało się z galerią Sosnowiec. Dyrektor z JLL zauważa, że będziemy również świadkami zmiany funkcji niewystarczająco dobrze prosperujących obiektów. – Galerie będą się na przykład przekształcać w centra wyprzedażowe.

Przykłady takich zmian podaje Małgorzata Dziubińska. – Outlet Graffica zastąpił dawną Galerię Graffica w Rzeszowie, Metropolitan Outlet powstał w miejscu centrum Glinki w Bydgoszczy – mówi. – Outlet jest też planowany w miejscu galerii Plaza w Krakowie. ©℗

"Rzeczpospolita"